O molestowaniu

Chyba każdej kobiecie choć raz się zdarzyło być zaczepioną w niedwuznaczny sposób w miejscu publicznym. Wiek, ubiór ani pora dnia nie odgrywają roli. Po prostu niektórzy przedstawiciele płci niepięknej uważają, że to ich prawo, że fajna dupa z ciebie to słowa, za które kobieta powinna być wdzięczna, czy że zagwizdanie na przechodzącą dziewczynę jest dobrym sposobem na rozpoczęcie znajomości. I tak naprawdę nie zawsze wiadomo, jak się bronić. Czasem można – kiedy lata temu podszedł do mnie pijany przedstawiciel tego gatunku mężczyzn, objął mnie i (chyba, już nie pamiętam dokładnie) zaproponował seks, powiedziałam tylko jedno niekoniecznie cenzuralne słowo, facet na moment skamieniał a ja spokojnie przeszłam przez jezdnię. Kiedy ktoś na mnie gwiżdże to udaję, że to nie do mnie. W końcu może z psem gdzieś wyszedł i tak go woła… Ale jak ma zareagować kobieta, o którą w zatłoczonym tramwaju/autobusie/pociągu ociera się jakiś jakiś casanova dysząc ciężko? Wysiąść i gonić ileś przystanków na piechotę? Albo co zrobić gdy mijający mężczyzna klepnie w pośladek i pójdzie sobie dalej jak gdyby nigdy nic? Niby reagować trzeba, ale jak?

Właśnie jako reakcja na takie „normalne” zachowanie mężczyzn powstała strona Hollaback! Można tam poczytać o doświadczeniach innych kobiet, opisać własne i dowiedzieć się, jak reagować, kiedy samej się jest ofiarą i kiedy jest się tylko świadkiem takiego zachowania. Dobrze by było, żeby w końcu dotarło do świadomości niektórych (nie tylko mężczyzn, są kobiety, które też uważają, że mężczyzna ma prawo zachować się w taki sposób i nic się na to nie poradzi), że takie zachowania jednak nie są normalne i że normalnym jest, że kobieta przed takimi zachowaniami powinna się bronić.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „O molestowaniu

  1. lilit8 pisze:

    Najlepiej byłoby potraktować takich osobników w podobnie prymitywny sposób, ale w niektórych z nas jest na szczęście więcej…sapiens…

  2. anna pisze:

    To ocieranie w autobusie to masakra, bo faktycznie człowiek w pierwszej chwili nie wie, czy mu się wydaje, czy nie. A potem walić gościa od razu w mordę? Chyba tak najlepiej, nie? 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Jeśli jest na tyle miejsca, żeby wziąć zamach. Chociaż, jeśli on się tak dyskretnie ociera, że nikt tego nie widzi, to może nie w twarz, co kopnąć w przyrodzenie. Też ruch bardziej dyskretny… a jednocześnie bardziej dotkliwy. Albo jeśli mamy do czynienia z takim homo sapiens, co to ociera się i sapniens, sapniens, to głośno zapytać, czy jest jakiś medyk w autobusie, bo panu chyba słabo, że tak sapie 😉

  3. Sara Kol pisze:

    otóż to! nie można traktować takich zachowań mężczyzn jako normalne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s