Archiwa tagu: FiK

Pieguski

Swojego czasu uwielbiałam. Zwłaszcza orzechowe, z wyraźnym smakiem orzechów laskowych. Potem zaczęłam czytać składy chemiczne gotowej żywności. Po latach tej praktyki na wiele delicji, dawniej z taką ochotą zjadanych, patrzę już bez emocji. Kiedy jednak ujrzałam przepis na domowe pieguski, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 3 Komentarze

O zimowych deserach czyli jabłka zapiekane z miodem i migdałami

Właściwie to by mogły być jesienne, ale wówczas jabłka je się  ze smakiem, bez żadnych zbędnych dodatków. Tymczasem kiedy się wraca z zimowego spaceru dobrze jest zjeść jakiś deser na ciepło. I żeby nie tylko temperaturą rozgrzewał, ale na przykład … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 2 Komentarze

O sprośnych wariacjach XXVI czyli dlaczego w minione święta znów przytyłam

Za dawnych czasów nie wyobrażałam sobie Bożego Narodzenia bez kutii. Kiedy zmieniłam stan cywilny i miejsce zamieszkania takie święta stały się faktem, Małżonek bowiem z góry zapowiedział, że ani kutii ani klusek z makiem (to z rodzinnych stron mojego ojca … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 2 Komentarze

O Facecie, który za złe dobrym odpłaca

Swojego czasu na blogu FiK-a pojawił się piękny konkurs: na złe, czyli najmniej nadające się do spożycia czekolady. Należało sfotografować takowe od strony spisu składników (od frontu takoż) i wysłać na podany adres. Nagrodą zaś były wyroby czekoladowe firmy Surovital … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 2 Komentarze

O słodkich kolacjach

Na ogół jakiekolwiek placki smażę na weekendowe śniadania, czasem jednak natchnie mnie jakiś przepis i czuję, że muszę go przetestować jużteraznatychmiast. Do takich zaliczał się przepis na bezglutenową wersję małdrzyków krakowskich by FiK. Placki te nie pozostawiają żadnego pola dla … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 4 Komentarze

O zdrowych ciasteczkach

Wiem, ciasteczka, podobnie jak i wszelkie inne słodycze, z zasady są niezdrowe. Ale co zrobić, jak wariuję od siedzenia 24h/dobę z chorymi Dziećmi. Jakoś trzeba się ratować, a im przy okazji zatkać paszcze. W dodatku takie przyprawy jak imbir i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 2 Komentarze

O oksymoronach

Poczytując sobie blog FiKa odnoszę nieodparte wrażenie, że oksymoron to jego ulubiona figura retoryczna. Takie serniki z orzechów nerkowca czy kaszy jaglanej, które nie mają w składzie nic, co choćby stało koło sera to przecież podręcznikowe wręcz przykłady oksymoronów… i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 13 Komentarzy

O tym, co kiedyś mi nie wyszło

Swojego czasu próbowałam zrobić tiffin, na który przepis znalazłam u FiKa. Tak się jednak złożyło, że wyszło, jak wyszło czyli w smaku jak najbardziej, gorzej z konsystencją. Oznaczać to mogło tylko jedno: muszę do tego wrócić. No i w końcu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

O sposobach na poskromienie galopującej depresji

Jadą braciszkowie moje – jadą, czarne kowboje Jadą braciszkowie moje – jadą, gnoje Jadą braciszkowie moje – jadą, czarne kowboje Jadą braciszkowie moje – jadą, trochę się ich boję Jadą braciszkowie moje – jadą, czarne kowboje Jadą, w pistoletach mają … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | 2 Komentarze

O tym, że miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle

Konkretnie, to miało być TAK pięknie. Niestety, malin nigdzie nie udało mi się dostać więc wyszło jak widać na załączonych obrazkach. Grunt, że wyszło… już pół ciasta. Drugie pół wyjdzie pewnie jutro. Tym razem moje modyfikacje oryginalnego przepisu były niewielkie. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy