Archiwa tagu: książki

Sylwestrowo-Noworoczne przesądy

Powiadają, że jaki Sylwester taki cały rok. Jeśli to prawda, to mój rok 2019 upłynie mi między kuchnią (na przełomie 218 i 2019 roku piekłam doroczny noworoczny keks), czytaniu nuuuudnych książek, doprowadzaniu zaczętych spraw do końca (skończyłam męczoną od miesięcy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 8 Komentarzy

Zaczytani w Lidlu

Jak po książkę to tylko do Lidla, do Lidla, do Lidla…

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Weekend we Wrocławiu – Targi Dobrej Książki

Wyjechałam w czwartek wieczorem, wróciłam w poniedziałek, również wieczorem. Właściwie to wyjechaliśmy wszyscy, bo Młodzież powinna się spotkać z babcią, ja powinnam być na grobie ojca. Termin się przesuwał, bo miało to być jeszcze w połowie października, ale chodziło o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

O operowaniu językiem polskim w sposób należyty

Książkę sobie kupiłam. Taką, która da mi podstawę do mądrego uzasadniania, dlaczego wolę tracić czas przy garach zamiast zająć się czymś pożyteczniejszym, a stołować się gdzieś w mieście. Zdarzyło się nawet, że tę książkę zaczęłam czytać. Z uwagi na to, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

O promocji czytelnictwa

Jadę sobie dzisiaj tramwajem i nagle słyszę: Miłość to nie patrzeć na siebie nawzajem, miłość to patrzeć w tym samym kierunku. Mały Książę*. Jadę dalej, i słyszę to samo. Tramwaj zatrzymuje się na przystanku, rusza dalej, tym razem rozlega się: … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 3 Komentarze

O braku fantazji

Przedszkole, do którego uczęszczają Dzieci zorganizowało konkurs na najciekawszą choinkę. Zasada była jedna: choinka ma być w trójwymiarowa, czyli rysunki, malunki etc. odpadają. Więc zrobiono choinki: z plastikowych widelców (serio, całkiem fajnie wygląda), z makaronu (nigdy mi się nie podobały, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

O niezawartych znajomościach

Zasadniczo nie zakładam kont na portalach społecznościowych. Są jednak dwa wyjątki. Jednym z nich jest serwis Lubimy Czytać. Z serwisu korzystam, żeby się zorientować co w literaturze słychać, znajomych nie kolekcjonuję. Mam jak się trafią. Czyli jak zaproszą a ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 2 Komentarze

O armagedonie

Pisałam już, że cierpię na syllogomanię, prawda? Tylko że u mnie dotyczy to przede wszystkim (choć nie tylko) książek. Otóż okazało się, że ja wcale nie cierpię na syllogomamię. Owszem, mam ją ale tak naprawdę to cierpią półki na książki. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

O książkach. Najlepiej z autografem.

Lubię książki. Moje półki chyba mniej, bo się uginają pod ich ciężarem. Ale się nie skarżą, choć zdarza im się buntować. Skutek takiego buntu jest taki, że półka na której stoją książki leży na książkach, które stoją półkę niżej. A … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 4 Komentarze

O skutkach ubocznych czytania

Tak jakoś mam, że wczuwam się w książki, które czytam. Może nie zawsze i nie w każdą, ale jednak. Kiedyś, dawno, dawno temu, kiedym jeszcze z rodzicielami i siostrą mieszkała mało nie dostałam zawału. Było to nocą, zbliżała się północ … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 12 Komentarzy