Archiwa tagu: Lidl

Zaczytani w Lidlu

Jak po książkę to tylko do Lidla, do Lidla, do Lidla… Reklamy

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Frytki

Czyli coś, co lubią niemal wszystkie dzieci. Moje także. Zdarzało mi się więc kupować im jakieś kiedy jedliśmy poza domem. Problem pojawił się od kiedy w najbliższej galerii handlowej jadłodajnie z pizzą, frytkami i niepamiętamjużczym zastąpiono restauracją pod złotymi łukami … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 4 Komentarze

O odchudzaniu

Nie, Sarasti się nie odchudza. Chociaż, kto wie, może jak skończy czytać książkę o diecie czekoladowej to zacznie. Tymczasem żyje sobie mniej więcej w zgodzie z nadprogramowymi kilogramami i gotuje, piecze i konsumuje. Jednak fakt, że żyje w zgodzie z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | 6 Komentarzy

O książkach ze słodyczami

Pojawiło się ostatnimi czasy w Lidlu parę rzeczy, które uznałam za potrzebne i dzięki tym zakupom udało mi się uzbierać znaczki na książkę kucharską z Biblioteczki Lidla. Tym razem już nie Pascal vs. Okrasa, tylko Cukiernia Lidla – Przepisy mistrza … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

O formalnościach rozwodowych

Każdy, kto kiedykolwiek żegnał się z pracą wie, że bez względu na sposób zakończenia stosunku, z pracodawcą należy się rozliczyć. Nie ważne czy jest z czego – nawet jak nie ma, to potrzeba zebrać pieczątki potwierdzające, że rzeczywiście nie ma. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 8 Komentarzy

O zakupach spożywczych

Bieżący tydzień w Lidlu to tydzień hiszpańsko-portugalski. Więc jak zobaczyłam w gazetce te wszystkie chorizo, prosciutto i inne wędliny o nieznanych mi nazwach i te sery z mleka krowiego, koziego, owczego dojrzewające miesiącami czy nawet latami… no po prostu nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 10 Komentarzy

O moich ulubionych dyskontach…

…śpiewają nawet Rosjanie z Okręgu Kaliningradzkiego My Polacy tak mamy, lubimy, kiedy nas chwalą, więc kawałek podoba mi się 😉 Nawet się zdziwiłam, że plaże Zatoki Gdańskiej są czyste. Ja je pamiętam inaczej. No, ale dawno mnie tam nie było.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 4 Komentarze