O niewinności

Wszyscyśmy w domu niewinni: Małżonek – bo tak, Dzieci – bo jeszcze młode, ja – bo do lustra pić przecież nie będę. No i tak jeszcze od czasów mojej drugiej ciąży stała sobie w szafce za szkłem butelka merlota sprezentowana nam przez kogoś nieświadomego naszej niewinności. No i tak stała i kusiła. Miała być otwarta na urodziny Dziecia Młodszego, tymczasem okazało się, że Gość Jedyny czyli Matka Chrzestna Dziecia Młodszego także jest niewinna – też właśnie się spodziewała… No a tak dowcipna, żeby ciężarówki namawiać do picia to ja nie jestem. No i dalej ten merlot sobie stał i stał… I uśmiechał się zza szklanych drzwi szafki. Aż w końcu FiK pokazał mi miejsce na swoim blogu, w którym pokazuje jak twórczo wykorzystać tego mojego merlota. Więc dziś nadeszła ta wiekopomna chwila i otworzyłam wino… by zrobić winne naleśniki nadziewane ricottą i owocami.

Naleśniki zrobiłam dokładnie wedle przepisu, czyli z 2 jaj, 8 łyżek mąki gryczanej i 1/2 butelki wina zrobiłam ciasto naleśniki… Po czym posmarowałam je masą zrobioną z ugniecionych widelcem czarnych jagód i malin, dosłodzonych ksylitolem, bo owoce jakieś mało słodkie były wymieszanych z 1,5 opakowania serka ricotta. Takie posmarowane naleśniki zwijałam w rulony a te kroiłam na kawałki. Efekt: mnie smakowało w całości. Dzieć starszy przyniósł mi ledwie tknięty kawałek i zażyczył sobie samego naleśnika, bez serka z owocami. Nawet zażyczył sobie polania naleśnika peciupem, ale nazbyt szkoda mi było zarówno naleśnika jak i keczupu, żeby prośbie uczynić zadość. Dzieć Młodszy: dokładnie odwrotnie – rozwinął ruloniki i starannie zlizał ser. Później naleśniki tez zjadał ale już z nieco mniejszym apetytem.

 

Advertisements

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O niewinności

  1. anna pisze:

    Dobry pomysł na naleśniki z owocami, ale moja rodzinka niestety nie lubi. 😦

    • jukkasarasti pisze:

      U mnie to był debiut, więc nie wiedziałam, jak Młodzież zareaguje. Wiem natomiast czy raczej prawie wiem, że Małżonek nawet by nie spróbował. Ale już inne FiKowe naleśniki z owocami do mnie nie przemawiają, więc innych z pewnością próbować nie będę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s