O referendach

Czytuję sobie czasami wiadomości, i taka mi się ostatnio o oczy obiła: Prezes PSL napisał list do Prezydenta PR aby ten odwołał referendum w sprawie JOWów a pieniądze przeznaczone na ten cel przeznaczył na pomoc rolnikom, którzy ucierpieli w wyniku suszy. Czyli sprawa wygląda tak: Ustępujący Prezydent, żeby nie być ustępującym obiecał rzeczone referendum. Jak się okazało – zabieg ten nie pomógł i Prezydent ustąpić musiał. Ale czy Nowy Prezydent ma prawo (w znaczeniu przyzwoitości, a nie w znaczeniu czy mu ustawy na to pozwalają, bo w tym drugim przypadku, to podejrzewam, że ma) odwoływać to, co jego poprzednik obiecał? I w dodatku ustalać cel, na jaki przeznaczy niewykorzystane a już zaplanowane pieniądze? Tak sobie myślę, że żeby rozwiać takie wątpliwości to najlepiej byłoby zapytać o zdanie obywateli, czyli zorganizować referendum, w którym ludność wypowie się, co zrobić z pieniędzmi przeznaczonymi na referendum ws. JOWów: przeprowadzić to referendum czy oddać  pieniądze rolnikom poszkodowanym przez suszę?

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „O referendach

  1. chmurykultury pisze:

    Bez sensu. To byłyby niepotrzebne wydatki opłacane z kieszeni obywateli. Niech nowy prezydent sam zdecyduje co „wypada”, przecież ludzie wybrali go po to aby był ich głosem. I tak się wszystkim nie dogodzi, wiec musi wybrać tylko czy chce większości dogodzić czy mniejszej ilości osób. Robić referendum w sprawie referendum to byłby głupi pomysł… szkoda kasy. 😉

    • jukkasarasti pisze:

      To była ironia.

      • chmurykultury pisze:

        Przepraszam, nie wyczułam ironii. Chyba dlatego, że pod każdą wiadomością związaną z polityką znajduje się takie komentarze, że spodziewam się już wszystkiego po ludziach w tej kwestii. Podpowiedziałaś im o co mogą walczyć 😉 Kwestia fanów Kukiza, którzy nie wiedzą co to są JOWy to też interesujące zjawisko, zwłaszcza pod kątem psychologicznym.. Chociaż sama czasami się zastanawiam czy on sam zna się na JOWach i ich następstwach. Świat na JOWach się nie kończy, jest jeszcze tyle możliwości liczenia głosów..

      • jukkasarasti pisze:

        Wyborcy Kukiza to po prostu ludzie, którzy nie głosowali ZA ale PRZECIW. Po prostu chcieli pokazać, że nie ufają politykom. Zaufali oszołomom 😉
        A akurat na tym blogu w kwestiach politycznych nie zamierzam się szczególnie serio wypowiadać. Jak opadają ręce to i palce nie chcą śmigać po klawiaturze.

      • chmurykultury pisze:

        Ja politykę uwielbiam, interesuję się nią, czytam o niej, ale na blogu nie mam zamiaru się o niej wypowiadać. Są to zbyt drażliwe tematy.. 🙂

      • jukkasarasti pisze:

        Kiedyś się interesowałam. Później się zniechęciłam. Polityka interesuje mnie teraz raczej od kulis, czyli jak się załatwia ustawy, jak się ustala listy wyborcze etc. Bo w to, że w Polsce kiedyś będzie coś takiego, jak poczucie wstydu u polityka, który się skompromitował, dawno wierzyć przestałam.

      • chmurykultury pisze:

        Ja też lubię takie kwestie w tych moich zaineteresowaniach polityką, oglądałam ciekawy film, w którym ukazana była kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych, „Idy marcowe” – dość ciekawy. W wolnej chwili polecam.. 🙂
        A co do polskiej polityki, to jest to takie szambo o jakim Polakom się nie śni, ale niestety Rodacy mało co interesują się takimi zagadnieniami i informacje i wiedzę pobierają niestety tylko z telewizji.
        Ostatnio zaczęłam wtykać nos w brytyjską politykę, tam też jest ciekawie – przyznaję, że od liceum zawsze ich polityka mnie interesowała 🙂

      • jukkasarasti pisze:

        Ja się interesowałam na studiach. Ot, taka specyfika studiów, że warto było wiedzieć, co w polityce piszczy. Mam nadzieję, że Idy marcowe – jeśli je w końcu obejrzę – zrobią na mnie lepsze wrażenie niż Ida 😉 I zupełnie niedawno zaczęłam czytać Domek z kart. Ciekawe, książka, w każdym razie w wersji e- to 320 storn, tymczasem serial (którego nie oglądałam ani kawałka) to już któryś sezon się ciągnie.

      • chmurykultury pisze:

        A ja zaskoczę i powiem, że nigdy nie słyszałam o Domku z kart 😉 Czekam na relacje po seansie 😀 Idy marcowe są lepsze od Idy, a jeśli się nie spodobają to mają dwa niepodważalne plusy – Ryan Gosling i George Clooney 😀

      • jukkasarasti pisze:

        No dobra, ta książka i ten serial nawet u nas funkcjonują pod oryginalnym tytułem House of cards, w serialu główną rolę gra Kevin Spacy.
        A Ryan Gosling i George Clooney to dla mnie jeszcze nie powód, by film obejrzeć 😉 Ale skoro obraz ma inne atuty – to jak tylko nasunie mi się pod oczy, nie omieszkam się zapoznać.

      • chmurykultury pisze:

        Dla mnie to też nie są powody, ale potraktowałam ich jako marne pocieszenie, gdyby film nie przypadł do gustu.
        House of cards kojarzę, ale nie widziałam 😀

      • jukkasarasti pisze:

        Ja nawet widzieć nie chcę, bo akcja serialu się w USA rozgrywa, powieści – w UK. Widać wszędzie takie same realia polityczne, jeśli je oglądać od kuchni 😉

      • chmurykultury pisze:

        Realia polityczne to chyba różnią się tylko w krajach dyktatorskich i Rosji 😉 Chociaż, kto wie… może my żyjemy pod dyktaturą nie zdając sobie z tego sprawy?

      • jukkasarasti pisze:

        Mnie się coraz bardziej wydaje, że żyjemy pod dyktaturą korporacji, że to pod ich dyktando tworzone jest prawo… chyba nie tylko w Polsce. Ale to już powiało teoriami spiskowymi, a my przecież jesteśmy normalnie, racjonalnie myślącymi ludźmi, prawda? 😉

      • chmurykultury pisze:

        „Prawda” 😉

  2. annaa72 pisze:

    A może jeszcze referendum w sprawie referendum? To też by było dobre. Zapytać naród, czy chce referendum w sprawie JOW-ów. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      O popatrz, że też sama na to nie wpadłam. Ale tak, to zdecydowanie jest dobry pomysł 🙂
      Chociaż nie, to co postulowałam to referendum, w którym byłoby pytanie:
      Jak Pani/Pana zdaniem zagospodarować pieniądze przeznaczone na referendum ws. Jednomandatowych Okręgów Wyborczych:
      1. przeprowadzić rzeczone referendum
      2. przeznaczyć na pomoc rolnikom poszkodowanym w czasie suszy

  3. zosiako pisze:

    hehe. dobry pomysł, zakładam, że nie zawahają się go użyć 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s