O wypiekadch. Niekoniecznie sezonowych

Nawet nie wiem, czy jakiekolwiek ciasto z jabłkami można nazwać sezonowym, bo sezon na jabłka trwa praktycznie cały rok. No, ale jeśli te jabłka potraktować jeszcze świeżo zrobioną paćką z malin, to chyba już może być sezonowe.

TARTA Z JABŁKAMI I MALINAMI

125 g schłodzonego masła posiekać z 300 g mąki (u mnie to była orkiszowa pełnoziarnista i żytnia chlebowa w proporcjach dowolnych), po czym wbić 1 jajko i szybko wyrobić ciasto. Wyrobione rozwałkować i włożyć do wysmarowanej masłem formy na tartę (dla tych co pierwszy raz: ciasto ma pokrywać dno i boki formy), ponakłuwać widelcem i włożyć na 30 min. do lodówki. Po tym czasie włożyć tartę na 15 min. do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Niczym nie obciążać… i tak nie urośnie. Na podpieczoną tartę ułożyć obrane i pokrojone w plasterki jabłka (nie pamiętam ile dałam, zmieściło się mniej niż obrałam, ale nie uznałam za stosowne stawiać plasterków na sztorc), po tych jabłkach pomazać świeżo zrobioną „marmoladą” z malin (maliny na patelnię, jak się rozpaćkają – posłodzić o ile nie są wystarczająco słodkie, ja słodzę ksylitolem, i jak się toto całkowicie rozpaćka i wystygnie to się już nadaje do smarowania jabłek. Nie wiem ile dałam malin, wszystkie, które mi się do sokownika nie mieściły). To wszystko polewamy jajkiem rozbełtanym z jogurtem naturalnym (też nie pamiętam ile tego jogurtu było… jakieś 150 g) i brązowym cukrem. Całość do piekarnika i piec przez pół godziny w temp. 170 st. C.

Tarta nie wyglądała szczególnie malowniczo, więc Mężny nawet nie raczył spróbować… Jakoś ani mnie ani dzieciom nie było przykro z tego powodu. Nie było nam też przykro, że muffiny z daktylami uznał za zbyt mało słodkie. Te przynajmniej spróbował.

OWSIANE MUFFINY Z DAKTYLAMI

100 g płatków owsianych wymieszać z 200 g jogurtu naturalnego. I niech sobie pęcznieją.

180 g mąki (u mnie znów pełnoziarnisty orkisz) wymieszać z 1 łyżeczką cynamonu, 100 g posiekanych orzechów, 50 g drobno pokrojonych daktyli, 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia i 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej.

Do rozmąconego jajka dodać płatki z jogurtem, 120 g miodu (ja dodałam syrop z daktyli, żeby było bardziej daktylowo) i 80 ml oleju (u mnie zawsze z pestek winogron) i sok z cytryny. Wszystko to wymieszać, połączyć z suchymi składnikami. Ciastem napełnić wysmarowane masłem zagłębienia w blasze na muffiny. Piec ok. 25 min. na środkowym poziomie piekarnika w temp. 180 st. C. Po upieczeniu trzymać jeszcze 5 min. w blasze. W oryginalnym przepisie coś tam jeszcze było o kleksach z bitej śmietany z cukrem waniliowym i kakao, ale te ozdoby uznałam za zbędne.

Źródła przepisów

1) tarta – ciasto z dodatku to GW sprzed paru lat: Nowa kuchnia polska. Spotkania z przyprawami. Przepis był na tartę z cukinią. Wierzch – autorski, kombinacja różnych przepisów na tartę z jabłkami

2) muffiny – książka o muffinach, ta z której pochodzą wszystkie dotychczas podawane przepisy na muffiny

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s