Archiwa tagu: mycie okien

O myciu okien

Nielubię. Tak, pisane łącznie, bo nielubić w moim słowniku to czasownik, taki sam, jak lubić. Skoro można kochać bądź nienawidzić to i można lubić bądź nielubić. To tak na wypadek jakby jakiś purysta językowy chciał mi zarzucić nieznajomość języka ojczystego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 4 Komentarze

O przygotowaniach do świąt

Jak zwykle nie wyrobiłam. Cóż, kiedy słońce świeci naturalna wit. D dla Dzieciaków najważniejsza. Spacer musi być i nie ma, że bałagan. Z ciastami wyrobiłam się tak mniej więcej. znaczy wczoraj upiekłam ostatnie – sernik. I poszłam, spać znów mocno … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

O przygotowaniach do wizytacji IV

Pozostając wciąż w serialowym burdelu CeziKa przeszłam w końcu przez Czterech pancernych i psa i zbliżam się do Czterdziestolatka. A że mnie syf pogania, po szafach upcham drania, by już po wszystkim mieć co prać. Już nie słucham nic długiego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

O przygotowaniach do wizytacji

Wizytacja się zapowiedziała. Na wkrótce. Datę dookreśliła. Nawet ją później przesunęła o miesiąc. Miło ze strony Wizytacji, że zapowiada się z wyprzedzeniem… I to wszystko, co jestem w stanie miłego powiedzieć o Wizytacji. O przygotowaniach niewiele więcej miłego mogę powiedzieć. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz