Archiwa tagu: FiK

O oksymoronach

Poczytując sobie blog FiKa odnoszę nieodparte wrażenie, że oksymoron to jego ulubiona figura retoryczna. Takie serniki z orzechów nerkowca czy kaszy jaglanej, które nie mają w składzie nic, co choćby stało koło sera to przecież podręcznikowe wręcz przykłady oksymoronów… i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 13 Komentarzy

O tym, co kiedyś mi nie wyszło

Swojego czasu próbowałam zrobić tiffin, na który przepis znalazłam u FiKa. Tak się jednak złożyło, że wyszło, jak wyszło czyli w smaku jak najbardziej, gorzej z konsystencją. Oznaczać to mogło tylko jedno: muszę do tego wrócić. No i w końcu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

O sposobach na poskromienie galopującej depresji

Jadą braciszkowie moje – jadą, czarne kowboje Jadą braciszkowie moje – jadą, gnoje Jadą braciszkowie moje – jadą, czarne kowboje Jadą braciszkowie moje – jadą, trochę się ich boję Jadą braciszkowie moje – jadą, czarne kowboje Jadą, w pistoletach mają … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | 2 Komentarze

O tym, że miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle

Konkretnie, to miało być TAK pięknie. Niestety, malin nigdzie nie udało mi się dostać więc wyszło jak widać na załączonych obrazkach. Grunt, że wyszło… już pół ciasta. Drugie pół wyjdzie pewnie jutro. Tym razem moje modyfikacje oryginalnego przepisu były niewielkie. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | 10 Komentarzy

O wyprawie na koniec świata czyli długa opowieść o niczym

Znów wybrała się do ruin zamku krzyżackiego. Ruiny piękne, malownicze, pięknie ilustrujące hasło reklamowe Torunia: gotyk na dotyk. Ale Sarasti nie po to się wybrała, by dotykać gotyku. Ona wybrała się na wolny jarmark. Po lawendę. Od czasu kiedy przeczytała … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 6 Komentarzy

O kuchni aromatycznej

Kiedy byłam, kiedy byłam małym chłopcem hej! Nie, przepraszam, ja nigdy nie byłam małym chłopcem, tylko tak mi się jedna reklama maszynek do golenia znana piosenka przypomniała. Zupełnie bez związku z tematem. No więc zacznę jeszcze raz: Kiedy byłam małą … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

O super śniadaniach IV

Dziś bez polotu, tylko taka najzwyklejsza kopia śniadania z FiKowego blogu. Czasem stworzy coś takiego, że ani mi w głowie zmieniać, kombinować, ulepszać. Po prostu patrzę i robię. I dbam, żeby nie spaczyć. A rano jem… popijając kawą. Żeby móc … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

O testowaniu nagrody

Swojego czasu, jakiś czas temu, wygrałam u FiKa patelnię, co cieszy mnie niepomiernie. Troszkę na nią czekałam, a potem patelnia troszkę musiała poczekać aż raczę ją przetestować. Wszak na TAKIEJ patelni nie będę smażyć czegoś, co i do zwykłej nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 4 Komentarze

O Cioci na urodzinach

Dzieć Starszy obchodzi urodziny mniej więcej w środku tygodnia. I uroczystości domowe pt. dmuchanie świeczek na torcie i konsumpcja tegoż planowane były na przyszły weekend. Tak się jednak złożyło, że jedyny gość, jaki mógł się ewentualnie pojawić czyli Ciocia Gabit … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | 7 Komentarzy

O (nie) obrażaniu się

Zazwyczaj staram się piec jakieś ciasto co najmniej raz w tygodniu. Co najmniej – bo z okazji jakiegoś święta czy spodziewanych gości – bywa częściej. Ostatnio jednak nie miałam czasu na pieczenie, więc po tak długiej nieobecności ciasta domowego na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | 4 Komentarze