Archiwa tagu: czytanie

O wariacjach nt. scen z życia małżeńskiego III

Dramtatis personae: Sarasti Małżonek Sarasti z Małżonkiem wracają z siłowni Sarasti rozmarzonym tonem: Jak się człowiek tak podda muzyce i zagłębi w lekturze, to nawet nie zauważa, że ćwiczy. Małżonek: Tak i nawet nie zauważa, że chudnie… No żadnej z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

O czytaniu II

Kiedyś nie byłam w stanie doczytać paru ostatnich stron Ferdydurke. Przekartkowałam, żeby zobaczyć, jak się to kończy, ale do tej pory książkę uważam za nieprzeczytaną. Nie zmienia tego fakt, że audiobooka w genialnej interpretacji Piotra Fronczewskiego przesłuchałam do końca. I … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 4 Komentarze

O skutkach ubocznych czytania

Tak jakoś mam, że wczuwam się w książki, które czytam. Może nie zawsze i nie w każdą, ale jednak. Kiedyś, dawno, dawno temu, kiedym jeszcze z rodzicielami i siostrą mieszkała mało nie dostałam zawału. Było to nocą, zbliżała się północ … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 12 Komentarzy

O dylematach uzależnionej kury domowej

O tym, że jestem uzależniona od książek pewnie już pisałam. Pewnie nie raz. Skoro więc robienie czegokolwiek zajmuje mi zawsze dużo czasu (od zawsze flegmatyczka, od jakiegoś czasu w dodatku z SMem czyli flegmatyczka do kwadratu) to bez audiobooka nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 4 Komentarze

O czytaniu

Pisałam wczoraj, że zasadniczo nie jestem zarejestrowana na portalach społecznościowych. Wyjątkowo jestem. Jednym z tych wyjątków jest portal LubimyCzytać. On także przypomina mi, że do życia społecznościowego to ja się raczej nie nadaję. Bo jak sobie czytam artykuł Jak NIE … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 2 Komentarze