Archiwa tagu: audiobook

O soku marchwiowo-jabłkowym

Nie wiem, czy dlatego, że nie mówiłam, że potrzebuję czy też dlatego, że jabłka nie obrodziły, Wizytacja przywiozła mało soków jabłkowych. Ma to swoje zalety – bo surowe zdrowsze od pasteryzowanych, ale i wady – bo te surowe muszę produkować … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 4 Komentarze

O Teleszyńkim

Lubię Leszka Teleszyńskiego. Nie, nie będę się upierać, że jest wybitnym aktorem, bo nie jest. Jest dobrym aktorem. Wystarczająco dobrym, by z całego Potopu uczynić moim ulubionym bohaterem Bogusia Radziwiłła. Nie pamiętam jak tę postać odbierałam w książce, ale w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

O pracach porządkowych

Skoro przez pół nocy robiłam rogale, a co gorsza, była to ta druga połówka nocy, to na sprzątanie po pracy twórczej już tej nocy siły nie miałam. Wszak przespać się czasem wypada. A nawet potrzeba. Nie, żebym tę siłę czy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , | 5 Komentarzy

O świniach

Były dwa dni na lekturę czyli dwa dni zaległości w pracach bieżących. Oczywiście, gdyby tak raz nie ugotować obiadu i nie pójść na zakupy, byłby jeden dzień na lekturę… ale tak dobrze to nie ma. No więc były dwa, co … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

O młodzieńczych fascynacjach

Gdy byłam piękna i bardzo młoda miałam alergię na słowo pisane. Nie wiem dlaczego. Po prostu odrzucało mnie od tego i już. W każdym razie gdy byłam już młoda, choć nie tak bardzo, czyli – na dzisiejszą terminologię – w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

O powrocie do szarej codzienności

Tak sobie myślałam, że kiedy już Wizytacja wróci do siebie to będę miała chwilę na nadrobienie zaległości czytelniczych, bo okna pomyte, to co było pogniecione – wyprasowane i nawet jaboli dzieciom robić nie muszę bo babcia dla wnusi soków narobiła. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

O przygotowaniach do wizytacji IV

Pozostając wciąż w serialowym burdelu CeziKa przeszłam w końcu przez Czterech pancernych i psa i zbliżam się do Czterdziestolatka. A że mnie syf pogania, po szafach upcham drania, by już po wszystkim mieć co prać. Już nie słucham nic długiego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

O przygotowaniach do wizytacji III

Mieszkanie wciąż wygląda jak z CeZikowej telenoweli, ale okien do umycia już coraz mniej. Podobnie wciąż ubywa małżonkowych koszul do prasowania. Co nie zmienia faktu, że do wizytacji i tak mieszkanie nie będzie wysprzątane na błysk. Wiem, przy małych dzieciach … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | 6 Komentarzy

O przygotowaniach do wizytacji

Wizytacja się zapowiedziała. Na wkrótce. Datę dookreśliła. Nawet ją później przesunęła o miesiąc. Miło ze strony Wizytacji, że zapowiada się z wyprzedzeniem… I to wszystko, co jestem w stanie miłego powiedzieć o Wizytacji. O przygotowaniach niewiele więcej miłego mogę powiedzieć. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

O soku z aronii

Sok z aronii to samo zdrowie. Podobno. Na pewno aronia jest dobra na odchudzanie: jak się zje parę deko owoców język drętwieje i na czas dłuższy odechciewa się jedzenia wszelkiego. Tylko że po paru dniach jedzenia aronii już patrzeć na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz