Ulubione ciasto szefa

…tyrajmisiu.

Czyli na dzień dobry zapodałam suchara. Ale wpis jednak poświęcę nie sucharom a tiramisu. W wersji bezalkoholowej.

Tiramisu robiłam dawno temu, kiedy tylko pojawiła się moda na ten deser, czyli w czasach, kiedy prawie nie istniały polskie odpowiedniki serka mascarpone, więc na wszelki wypadek wolałam poszukać oryginału. Do zrobienia zainspirował mnie przepis na jednych biszkoptach oraz fakt, że w podziękowaniu za drobną przysługę dostałam od koleżanki butelkę amaretto, który to likier nieszczególnie przypadł mi do gustu. Jako dodatek do deseru sprawdził się. Raz czy drugi zrobiłam na imieniny w pracy, potem z okazji wizyty jeszczenieMałżonka. Z uwagi na to, że tym razem do podziału było mniej osób, w końcu się tym deserem najadłam… i zapomniałam o nim na lata. Przypomniały mi ostatnio Dzieci kiedy wybierały sobie lody i przeglądając jakie smaki mają do wyboru, zapytały: a co to jest tiramisu? Tego się nie da wytłumaczyć, to po prostu trzeba zrobić, żeby wiedziały jak deser ów powinien smakować a nie jadły jakieś podróby. Tylko, że o ile nie waham się podawać Dzieciom kawy, tak alkoholu, nawet w małych ilościach, wciąż nie daję czyli robiąc tiramisu dopuściłam się profanacji kawy, łącząc ją z syropem amaretto. Drzewiej, z uwagi na to, że pasował mi ich skład chemiczny, używałam głównie biszkoptów San, teraz, w ich braku, kupiłam włoskie – też bez syropu glukozowo-fruktozowego, oleju palmowego i tym podobnych atrakcji. Okazały się o tyle lepsze od polskich, że mniej chłonne czyli nie rozpadały się w trakcie nasączania. Serka mascarpone też użyłam włoskiego, chociaż od lat do innych rzeczy kupuję polski z Piątnicy. Ot, bałam się, że mi się masa rozpłynie. W braku brązowego cukru pudru użyłam cukru z agawy. Wiem, to sama fruktoza, ale chyba raz na czas nie zaszkodzi… zwłaszcza że mało się go dodaje.

Tiramisu (wersja bezalkoholowa)

2 opakowania biszkoptów typu kocie języczki/lady fingers

2 opakowania serka mascarpone (łącznie 500 g)

3 jajka

1/2 szkl. brązowego cukru pudru/cukru z agawy

podwójne espresso

3 łyżki syropu amaretto

gorzkie kakao do posypania

1. Zaparzyć kawę, wymieszać ją z syropem amarett, wylać do głębokiego talerza i zostawić, niech stygnie. A w tym czasie…

2. …Oddzielić żółtka od białek tak, by w białkach nie znalazła się ani odrobina żółtka.

3. Żółtka jaj ubić z cukrem na gładką, puszystą masę.

3a. Kiedy żółtka się ubijają (zakładając, że dzieje się to w mikserze, którego nie trzeba trzymać), ubić na sztywno białka z odrobiną soli.

4. Kiedy masa z żółtek z cukrem będzie już ubita na gładko, zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać serek mascarpone. Kiedy tylko składniki się połączą, wyłączyć mikser.

5. Wymieszać szpatułką masę serowo-żółtkową z pianą z białek.

6. Biszkopty zanurzać w kawie na króciutką chwilę, i układać obok siebie w wyłożonej pergaminem prostokątnej formie.

7. Na warstwę biszkoptów nałożyć grubą warstwę kremu.

8. Ułożyć drugą warstwę, powtarzając czynności z pkt 8 i 9.

9. Włożyć deser na kilka godzin (najlepiej na całą noc) do lodówki.

10. Przed podaniem posypać gorzkim kakao.

Najlepiej smakuje w towarzystwie espresso.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii słodkości i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s