Plan był prosty. Zbyt prosty, żeby wszystko poszło zgodnie z nim

Matka zawsze mi powtarzała, że trzeba w życiu planować. Podziwiałam ją o tyle, że zazwyczaj jak coś zaplanowała to wyskakiwało coś nieprzewidywalnego, co niweczyło te plany. Tak więc ucząc się na podstawie doświadczeń mojej matki zasadniczo nie planuję, bo wiem, że też w takich układach wszystko sprzysięga się przeciw moim planom. No, ale czasem na najbliższe godziny wypada zrobić jakiś plan. Więc w sobotę miało być tak: Dzieci idą na tańce, ja wcześniejszym pociągiem jadę do Ino, szybko zaliczam atrakcje, które miałam zamiar poznać, wracam wystarczająco wcześnie by zrobić obiad i wszyscy jesteśmy zadowoleni. I nawet czas jakiś wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że ten prosty plan da się zrealizować.

Dzieci poszły na tańce. Chwilę później wyszłam na pociąg, na który nawet udało mi się zdążyć. W Inowrocławiu tradycyjnym szlakiem poszłam do pijalni zakupić zapas wód leczniczych na najbliższe dni.

zegar słoneczny

Następnie udałam się w okolice tężni. Pochodziłam chwilę pod tężniami wdychając w wygłodniałe płuca jod.

Pochodziłam dłuższą chwilę nad tężniami, podziwiając Inowrocław z góry.

Kiedy już z powrotem sprowadziłam się do parteru udałam się na poszukiwanie wonnych ogrodów. Kiedy je znalazłam poczułam się nieco rozczarowana. Zarówno rozmiarem jak i kwiatami. Owszem, to pierwsze rozczarowanie pozostanie, bowiem ogrody się nie rozrosną, za to kiedy za czas jakiś tu wrócę, to o ile nie pojawią się jakieś przymrozki czy inne katastrofy klimatyczne jest szansa na zachwyt. Trudno bowiem o tej porze roku zachwycać się ogrodem różanym, skoro róże jeszcze nie kwitną. Rośliny z ogrodu wonnego też woni nie wydzielały, więc podejrzewam, że to jeszcze nie ich pora. W każdym razie same ogrody, choć skromnego rozmiaru, wyglądają pięknie nawet kiedy nie kwitną.

Obszedłszy ogrody uznałam, że mam jeszcze chwilę do najbliższego pociągu więc poćwiczyłam trochę w miejscowym fit parku po czym spokojnym krokiem udałam się na dworzec, zatrzymujące się na chwilę to w celu zakupienia loda o smaku zielonej herbaty (lepiej smakował niż niejedna zielona herbata jaką w życiu piłam) i zrobienia kilku zdjęć wiewiórce.

Na dworzec dotarłam w samą porę… żeby się dowiedzieć, że pociąg ma godzinne opóźnienie. Nic to, za pół godziny jest przecież kolejny, co więcej – TLK czyli pośpiech, więc i tak zdążę zrobić obiad. No, niezupełnie, bo wszystkie pociągi z tamtego kierunku mają opóźnienie. Faktycznie, kiedy już wiedziałam, że mój pociąg zwiększył opóźnienie do 90 minut, kolejny zapowiedzieli z 60-minutowym opóźnieniem czyli w sumie powinny pojawić się na dworcu o tej samej porze. Nie pojawiły się, mój pociąg zwiększył opóźnienie do dwóch godzin. Czyli ku uciesze Dzieci na obiad ojciec zamówił pizzę. Ja swoją zjadłam w galerii handlowej. Czekałam na nią dwa razy dłużej niż czekać powinnam. Już kiedyś podejrzewałam, że kiedy zamawiam z tej pizzerii pizzę do domu to czekam na nią krócej niż kiedy zamawiam na miejscu. Teraz przekonałam się, że nie wydawało mi się. Przy prawie pustym lokalu w trakcie oczekiwania na swoją widziałam kolejne wyciągane z pieca i udające się gdzieś lecz nie wiadomo gdzie. Wiadomo, że nie na mój stolik. Już wiem, że następnym razem w podobnej sytuacji wrócę do domu i z domu zamówię sobie obiad, będzie szybciej.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podróże małe i duże, spacery i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Plan był prosty. Zbyt prosty, żeby wszystko poszło zgodnie z nim

  1. świechna pisze:

    Z tej opowieści wynika, że wszystko udało się wybornie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s