Dni Otwarte Funduszy Europejskich

…świętowaliśmy w sobotę. W budynku Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. DSC04832

Już przed budynkiem widać było, że coś się dzieje. Można było ułożyć się na leżaku a dzieci miały możliwość zabawy. Można było także skosztować tortu (pierwotnie był trzypiętrowy, ja przyszłam później) ufundowanego przez cukiernię Lenkiewicz. Tort miał symbolizować ten wielki europejski tort, z którego Polska otrzymuje tak wielkie porcje. Może i fanką UE nie jestem ale taka postawa, że w Unii jesteśmy bo tam torty rozdają więc bądźmy i korzystajmy niekoniecznie mi się podoba. Mimo wszystko na ten tort trzeba się składać i mimo wszystko wypadałoby spełniać standardy tego domu, do którego zostaliśmy przyjęci co jakoś nam jako państwu kiepsko wychodzi, o czym przypomniało mi stoisko reprezentujące Lasy Państwowe, ostatnio głównie znane z (nie)przestrzegania zaleceń dotyczących Puszczy Białowieskiej. Ale o takich rzeczach przy torcie się nie rozmawia, po co psuć przyjemny nastrój. Jak sam tort smakował – nie wiem, bo jakoś nie miałam ochoty na słodkie, ale zasadniczo Lenkiewicz to jest marka, więc pewnie był dobry. W każdym razie Dzieciom smakował.

Wewnątrz budynku było dużo więcej atrakcji. Jak na prawie każdej zbiorowej imprezie można było przejść krótki kurs udzielania pierwszej pomocy. To dobre i ważne, bo głównie korzystają z tego dzieci… kto wie, może zdarzy im się nabytą przy takiej okazji wiedzę wykorzystać w praktyce. Mnie w tych kursach urzekają makabreski. Czasem jest to manekin, którego głowa znajduje się w pewnym oddaleniu od korpusu, co by sugerowało, że żadna pierwsza pomoc nie jest już potrzebna, czasem – jak w przypadku sobotnich uroczystości – rekwizyty niczym z filmu grozy klasy B. Inne wrażenie robią na ochotniku wczuwającym się w ofiarę, inne – ułożone w stosik i czekające na użycie.

Z mniej makabrycznych rzeczy były: zajęcia pokazujące jak pracują z lalkami aktorzy teatru Baj Pomorski, zajęcia z robotyki dla dzieci w różnym wieku, przyjrzeć się społeczności, w której o pozycji decyduje to, czym karmią cię w pierwszych dniach życia i w której mężczyźni żyją krótko ale szczęśliwie czyli pszczołom, porobić bańki sześcienne lub stożkowe oraz przyjrzeć się innym doświadczeniom chemicznym, zrobić sobie zdjęcia z rozmaitymi rekwizytami w fotobudce. Z całą pewnością można było też skorzystać z innych atrakcji, ale Młodzież wolała w domu bajki oglądać niż wybierać się gdziekolwiek… czego już po dotarciu do budynku Urzędu Marszałkowskiego mocno żałowała.

 

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii weekend w Toruniu, weekend z dziecmi, wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s