Rózgi

Skoro wciąż jeszcze świętujemy Boże Narodzenie to pozostaję przy tematyce świątecznej. Konkretnie to o prezentach dzisiaj będzie, a jeszcze konkretniej to o tej mniej przyjemnej ich części. Kiedy byłam dzieckiem rózga była niemal nieodłącznym elementem prezentu mikołajkowego czy gwiazdkowego. Nie będę się upierać, że nie dostałam prezentu bez rózgi, z pewnością jednak nigdy nie dostałam rózgi bez prezentu. No i nigdy nie dostałam rózgą po tyłku ani po innej części ciała. W każdym razie w tamtych czasach przed świętami rózgę można było kupić wszędzie. Nie powiem, że do wyboru, do koloru bowiem to był PRL i o kolorach można było sobie pomarzyć a i z wyborem też bywał problem. Dość powiedzieć jednak, że rózgi można było nabyć bez problemu. Dodatek rózgi do prezentu był czymś tak oczywistym, że nigdy nie przyszło mi do głowy płakać z jej powodu. Ot, była informacją, że aż tak idealnym dzieckiem nie byłam, żeby dostać wyłącznie prezent.

Kiedy parę lat temu po raz pierwszy chciałam kupić Dzieciom pod choinkę rózgi okazało się, że muszę po Allegro i innych serwisach aukcyjnych szukać albo robić sama. Znalazłam, zakupiłam, Dzieci nieco zszokowane przyjęły rózgi. Wytłumaczyłam im to, co napisałam powyżej (no, może z wyjątkiem tego, że w przeciwieństwie do mnie, moi rodzice nie mieli problemu z kupnem tego dodatku do prezentu), więc nie robiły z tego tragedii. Wiedzą, że idealne nie są, więc rózga może być.

W tym roku ledwie się wyrobiłam z prezentem mikołajkowym, więc na szukanie rózg już nie miałam czasu. Dzieć Młodszy wykorzystał to na wycieczce, kiedy Pani zwróciła uwagę, że jak będzie tak niegrzeczny to rózgę a nie prezent dostanie. Od razu wyjaśnił, że był niegrzeczny a na mikołajki prezent był bez rózgi. A zresztą, rózgi są ładne, takie srebrne. Pani na to, że niegrzeczne dzieci dostają czarne rózgi. Dzieć jak to dzieć – nie uwierzył. W końcu wie, że rózgi są srebrne, bo takie dostawał a skoro czarnych nie widział to znaczy, że takie nie istnieją. Ponieważ Pani zasadniczo jest w porządku, czego się nie da powiedzieć o zachowaniu Dziecia Młodszego w szkole nie pozostawało mi nic innego jak poszukać czegoś na zrobienie czarnej rózgi – wszak nie mogę podważać autorytetu nauczyciela (na to przyjdzie czas jak zaczną uczyć Dzieci czegoś, co uważam za głupotę abo jeśli zaczną tępić samodzielność myślenia, jeśli dziecku zdarzy się takowa). Jedyne co znalazłam to rózgopodobne badylki mocno nabrokatowane. Badylki kupiłam, rózgi zrobiłam, Małżonek poukładał rózgi i prezenty tak, żeby te pierwsze były widoczne od razu kiedy Dzieciątka oczy otworzą, a tych drugich trzeba było poszukać. Rózgi się spodobały, prezenty szybko się znalazły… co oznacza, że owszem, rózga jako element prezentu mikołajkowogwiazdkowego może zostać, ale tylko w takim charakterze, w jakim kwiaty bywają dodatkiem do prezentu urodzinowoimieninowego – dajemy, bo tak nakazuje tradycja. Ale jako element wychowawczy – nie sprawdzają się.

rózgi

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii święta i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s