Gofry prosto z piekarnika

Doła mam cały czas. Tylko czasami trochę głębszego. Kiedy więc mam głębszego doła ciągnie mnie do wszystkiego, co niezdrowe. Ostatnio więc zachciało mi się gofrów. Jednak niezdrowych gotowców to raczej nie lubię, wolę sama sobie robić trucizny, którymi odreagowuję doły. Zdarzyło się, że w jednym z dyskontów natrafiłam na silikonowe foremki, więc mogłam sobie takie gofry upiec.

Gofry z piekarnika

120 g stopionego masła

260 g mąki orkiszowej

ok. 100 ml wody

70 ml mleka

2 jajka z chowu ekologicznego lub wolnowybiegowego

3 łyżki cukru kokosowego

1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Wszystkie składniki umieścić w misce, wymieszać rózgą, przelać do foremek. Piec w temp. 180 st. ok. 20 min., do zarumienienia.

Gofry podałam z malinami na ostro (zakupionymi na wolnym jarmarku śniadaniowym) oraz z waniliową bitą śmietaną własnej roboty. Waniliową bitą śmietanę zrobiłam z ekologicznej śmietany do ubijania 30% z Lidla oraz cukru z prawdziwą wanilią.

Smakowało nieźle acz gofry wyszły jak na mój gust trochę zbyt mało chrupiące, więc na przyszłość będę musiała poszukać innego przepisu. Albo po prostu piec krócej w wyższej temperaturze ewentualnie pod koniec pieczenia włączyć termoobieg.

DSC02954

źródło przepisu: 1)

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii słodkości i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Gofry prosto z piekarnika

  1. goldenbrown pisze:

    Smakowite, niemniej jednak na doła nie za bardzo dobre 😉 Moja teoria jest taka, ze wszystko, co zakwasza organizm może wywoływać dołki i doły, a niestety, wszelkie wypieki są raczej kwaso- niż zasadotwórcze. Ale i tak kocham goferki :))

    • Jukka Sarasti pisze:

      Wszelkie wypieki są dobre na doła o ile lubi się piec. Humor poprawia już sam fakt, że wypieki się udały. A jeśli po zjedzeniu takiego udanego wypieku w towarzystwie również zakwaszającej kawy uda się człowiek na spacer to jakoś tak lżej się żyje. I nieważne, że waga sugeruje co innego 😉

      • goldenbrown pisze:

        Wiem :)) Nie ma się czym przejmować, dopóki wszystko jest w rozsądnych granicach. Zdecydowanie lepsze są domowe wypieki ze sprawdzonych, dobrych składników, niż ciacha ze sklepu, które właściwie kupuje się za opakowanie, a nie zawartość.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s