Święto Toruńskiego Piernika

kopierniczki

Odbyło się 11 i 12 sierpnia. W piątek mnie tam nie było, za to wczoraj Małżonek zabrał mnie i Latorośle, by dostarczyć potomstwu trochę rozrywki… i żeby Sarasti mogła wydać trochę forsy zupełnie niepotrzebnie.

Najpierw pojechaliśmy na ulicę Strumykową, gdzie Dzieci mogły stworzyć (z gotowego już ciasta) dekoracyjne pierniki, Małżonek mógł skonsumować pulchną Katarzynkę katarzynkę, ja zaś zakupić dwie paczki pierniczków od Kopernika. Żeby przez parę następnych dni móc wspominać Święto.

Kiedy pierniki poszły się wypiekać my udaliśmy się na Błonia Nadwiślańskie, gdzie czekało zdecydowanie więcej atrakcji. Przede wszystkim były food trucki. Już któryś raz miałam nadzieję, że w końcu skuszę się na coś podobno lepszego niż zwykłe fast foody, jednak po raz kolejny nic mnie nie zainspirowało do tego, żeby wydać te dwadzieścia parę złotych. Chciałam Dzieciom kupić jakieś frytki, ale woń bijąca od stosownych trucków sugerowała, że doroczna wymiana oleju do smażenia miała miejsce parę miesięcy temu. W końcu skusiłam się, bo byłam już głodna, na tybetańskie pierożki gotowane na parze. Znałam je, więc wiedziałam, że są jadalne. I co więcej, w porównaniu do innych foodtruckowych potraw, w miarę lekkostrawne.

Wzmocniona ciepłym posiłkiem udałam się na Prezentację kulinarną połączoną z degustacją. Trafiłam na Sebastiana Olmę, wcześniej i później byli jeszcze: Malika Szyc-Juchowicz i Pascal Brodnicki, ale ja z Młodzieżą byłam, więc na taką dawkę kulinarnych atrakcji nie bardzo mogłam sobie pozwolić. Sebastian Olma prezentował krem marchwiowy z piernikowymi grzankami i marakują. Wyglądało to interesująco, niestety na degustację się nie załapałam. Wprawdzie mówili, że i na dokładki wystarczy, jednak okazało się, że nie wystarczyło nawet dla całej publiki. (Jakby kto nie znał, to Sebastian Olma to pierwszy z prawej)

Kiedy mama rozglądała się za food truckiem, z którego mogłaby się posilić i później, kiedy oglądała prezentację kremu marchwiowego, Dzieci zajęte były zdobieniem pierników, robieniem tekturowych piernikowych ludzików, zdobieniem plastikowych kubków i paroma innymi, bliżej mi nieznanymi czynnościami. Następnie udały się na plac zabaw, na którym mogły m.in. pozjeżdżać z dmuchańców, powspinać się na ściankę wspinaczkową czy przejechać się na karuzeli.

W pewnym momencie nadszedł ten moment, w którym dopadł mnie głód. Kofeinowy. Skusiłam się więc na kawę w Kawiarni U Mistrza Piernikarskiego. Dzieć Młodszy postanowił mi towarzyszyć. Drogo mnie to kosztowało, ale już wiem, że piernikowe tiramisu to zdecydowanie poroniony pomysł a kawę lepszą parzę sobie w domu. Poza tym w ciastku, które zamówił sobie Dzieć Młodszy czułam dobrze znany mi z dzieciństwa smak sztucznego miodu. Ciekawa była lemoniada, którą mu zamówiłam i koniec końców wypiłam sama. Nie wiem czego dodali, że była gazowana, ale dla bezpieczeństwa podawano ją w modnych obecnie słoikach ze słomką. Chwilę po postawieniu na stoliku można było na własne oczy się przekonać, co znaczy burza w szklance wody… czy raczej w słoiku lemoniady, zawartość bowiem przez jakiś czas buzowała tak, że miało się wrażenie, iż słoik eksploduje. Niewykluczone zresztą, że tak by się stało, gdyby nie wentyl w postaci słomki. Przypomniało mi to lemoniadę robioną z wody, soku z cytryny, cukru i sody oczyszczonej, o której mi swojego czasu matka opowiadała. W każdym razie wypić się dało, ale szału nie robiło.

Koncertów Korteza, Fisza Emade Tworzywo, Nietrzaska, Nablusa i Późnego lata nie dane mi było obejrzeć, gdyż trzeba było wrócić na Strumykową po upieczone już pierniczki ozdobne. Po dniu pełnym wrażeń, bogatsza w kulinarne doświadczenia oraz w dwa przecudnej urody pierniczki ozdobne, wróciłam do dom.

 

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s