Rogaliki marcepanowe

…wymyślił sobie Dzieć Starszy z okazji urodzin. Konkretnie wymyślił sobie, że nimi będzie częstować koleżanki i kolegów w przedszkolu. Przepis na pierwszy rzut oka wyglądał prosto:

250 g masy marcepanowej

120 g cukru

1 białko

1/2 łyżeczki skórki startej z niewoskowanej cytryny

kilka kropli olejku migdałowego

80 g kuwertury z czekolady mlecznej

1. Do miski wrzucić masę marcepanową, cukier, białko, skórkę cytrynową oraz olejek migdałowy i zagniatać ręcznym robotem z mieszadłami hakowymi, aż do otrzymania gładkiego ciasta.

2. Piekarnik rozgrzać do 180 st. C (z termoobiegiem do 160 st.C).

3. Zwilżonymi w wodzie dłońmi uformować rogaliki.

4. Rogaliki umieścić na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i piec na środkowym poziomie piekarnika ok. 15 min. Studzić na kratce.

5. Połamaną na kawałki kuwerturę stopić na parze. W roztopionej zanurzać czubki rogalików i ułożyć na kratce, do zastygnięcia kuwertury.

Proste by to było gdyby nie fakt, że masę marcepanową najłatwiej nabyć w okresie okołoświątecznym a Zielone Świątki nie zaliczają się do tego okresu. Poza tym skład kupnej masy marcepanowej pozostawia wiele do życzenia. Nie pozostawało więc nic innego, jak taką masę zrobić własnoręcznie. W tym celu 200 g migdałów zalałam wrzątkiem po czym obrałam ze skórki. Wrzuciłam je do miksera wraz z kilkunastoma pestkami gorzkiej moreli i miksowałam dopóki nie byłam w stanie z powstałego proszku sklejać kulek. Do klejącego proszku dodałam ok. 150 g syropu klonowego i kieliszek wódki (wolałabym rum ale w jednym jaki miałam moczą się laski wanilii czyli to już nie rum a esencja waniliowa) po czym miksowałam dalej. Okazało się, że masa wychodzi cokolwiek za rzadka, więc zagęściłam ją sypanym bez odmierzania brązowym cukrem pudrem. Kiedy masa otrzymała prawie pożądaną (bo wciąż jednak nieco zbyt rzadką) konsystencję, odmierzyłam z niej 250 g, zawinęłam w folię spożywczą i schowałam na 24 h do lodówki. Pozostałości wraz z Dziećmi zjadłam. Znaczy dobre wyszło. I nawet zdrowe, wszak amigdalina czyli wit. B17 zawarta w gorzkich pestkach moreli podobno posiada antyrakowe właściwości.

Dnia następnego przystąpiłam do tworzenia rogalików. Do masy dodałam białko, cukier i skórkę z cytryny po czym zagniatałam rękami. Z olejku migdałowego zrezygnowałam, wystarczyły mi gorzkie migdały w marcepanie. Masa wyszła – jak się spodziewałam – cokolwiek zbyt rzadka, więc zagęszczałam ją, sypaną również na oko, mąką kokosową. Migdałowa czy orzechowa byłaby równie dobra, ale jedyną jaką posiadałam była kokosowa. Kiedy ciasto osiągnęło pożądaną konsystencję czyli taką, z jakiej dało się formować rogaliki postępowałam dalej zgodnie z instrukcją.

Upieczone i ostudzone rożki moczyłam w roztopionej czekoladzie deserowej.

Z podanej receptury powinno, zdaniem autorów przepisu, wyjść ok. 40 rożków. Nie wiem jakiej wielkości, bo mnie wyszło 17 i to dość małych, a jakby nie patrzeć ciasta, z uwagi na zagęszczanie mąką kokosową, miałam cokolwiek więcej. Tak więc nawet nie spróbowałam, jak mi wyszło, bowiem wyszło dokładnie tyle, żeby poczęstować wszystkie dzieci w grupie+Panie Przedszkolanki. Jeśli frekwencja będzie 100% to nawet dla Jubilatki nie wystarczy. Czyli trzeba będzie wrócić do pomysłu, bo jeśli rogaliki smakowały tak, jak surowa masa, to warte są tego, żeby i domownicy je zjedli.rożki

źródło przepisu na ciastka: Moja ciasteczkowa książka kucharska My Little Pony

masę marcepanową robiłam na podstawie kilku różnych przepisów znalezionych w sieci, które połączyłam z własną inwencją twórczą

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s