Zbigniew Wodecki (1950-2017) wspomnienie

Kiedy zachwycałam się Pszczółką Mają wraz z rozpoczynającą bajkę piosenką moja matka namiętnie nuciła Chałupy welcome to czyli melodię z zupełnie dla mnie niezrozumiałym tekstem. Cóż bowiem oznacza łelkamtu? Co znaczy w krzakach siedzą tekstylni (…) chcą opalać sztruks? Co to są Chałupy i miss natura to już mniej więcej wiedziałam. Niezrozumiały tekst nie przeszkadzał lubić mi samej melodii, od której nie sposób się było uwolnić. Później mój gust muzyczny uległ przeobrażeniom ale sentyment do Chałup pozostał. Podobnie jak do wielu innych piosenek Zbigniewa Wodeckiego. Choć nigdy nie próbowałam nawet zacząć dnia od Bacha, samą pieśń, w której pada ta sugestia, uwielbiam do dziś.

Później na wiele lat przestałam go słuchać… bo w pewnym momencie stacje radiowe uległy sformatowaniu i w tak sformatowanych nie było miejsca dla muzyków pokroju Wodeckiego. A ja przede wszystkim słuchałam radia.

Kiedy dziś podano informację o śmierci Zbigniewa Wodeckiego, stacja, której słucham, przez pół godziny grała tylko piosenki z jego repertuaru… i po zakończeniu ostatniej uświadomiłam sobie, że już mi nie jest smutno po śmierci muzyka. Jest mi lekko i przyjemnie… I to chyba jeśli spogląda na nas gdzieś z góry, to właśnie uznać może za swój pośmiertny sukces – radość, jaką wkładał w śpiewanie potrafiła się udzielić słuchaczce i rozproszyć smutek po jego odejściu.

Oglądając zaś jeden ze wspominkowych filmików, usłyszałam coś, co mnie urzekło. Cytat oczywiście nie jest dosłowny, ale tu chodzi przede wszystkim o sens a nie o sam dobór słów. Gdybym mógł cofnąć czas to po to, żeby nic nie zmieniać – mówił Wodecki  Właściwie nie wiem czy można sobie życzyć czegoś lepszego niż tego, żeby móc w dowolnym okresie życia właśnie tak odpowiedzieć na pytanie, co bym zmienił(a) gdybym mógł/mogła cofnąć czas.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s