Koniec świata

…mi się śnił. Właściwie to nie wiem, jak do niego doszło, pewnie to była III wojna światowa. Kiedy zaczął się mój sen ostały się tylko dwie niewielkie grupy ludności. Jedni mieli odlecieć gdzieś w bezpieczne miejsce (pobudowane wcześniej bunkry???), pozostali… a kogóż obchodzą pozostali? Mnie z pewnością, bowiem właśnie do tej grupy się zaliczałam. Byliśmy zamknięci w jakimś pomieszczeniu i powoli zaczynaliśmy się dusić. Nie z powodu jakichś trujących wyziewów tylko z braku powietrza. Myślałam już, że za chwilę umrę, bo nie będę miała czym oddychać… Po czym podniosłam się z łóżka, podeszłam do okna i je otworzyłam. Ku swojemu zdziwieniu, powoli, stopniowo zaczęłam normalnie oddychać. Wyszłam więc z budynku i patrzyłam jak „wybrani” odlatują jakimś helikopterem czy czymś w tym rodzaju. Na pewno nie żadnym latającym spodkiem.

Autorska interpretacja snu: następnym razem nie pozwolę Dzieciom, choćby  nie wiem jakie koszmary im się śniły, spać ze sobą… w każdym razie dopóki nie skończą robót na zewnątrz budynku i znów będę mogła porządnie mieszkanie wywietrzyć. Wygląda bowiem na to, że potomstwo cały dostępny tlen wyoddychało, w związku z czym dla matki zostało trochę mało a niedotleniony mózg wywołał właśnie takie postapokaliptyczne wizje. Na szczęście jakieś szczególnie przerażające to one nie były, bo skoro tyko mogłam na powrót spokojnie oddychać, cały strach ze mnie opadł. Trupów żadnych nie było, żadnych obrazów w stylu bombardowane Aleppo czy Warszawa po stłumieniu Powstania Warszawskiego. Była pustka, jakby wszyscy ludzie (z wyjątkiem dwóch grup ocalałych) po prostu zniknęli.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s