Zielono mi

Wiem, że wszystko co zielone i nadające się do spożycia to samo zdrowie. Jednak zimą nieszczególnie ciągnie mnie do ziół, bo nawet po wyhodowanym w pokoju szczypiorku z nieprzyzwoitej, bo puszczającej się cebuli jest mi niedobrze. Dla odmiany do przyrządzania liściastych koktajli to mój blender czy malakser nieszczególnie się nadają. Tymczasem nadeszła wiosna, zazieleniło się wszystko to, co nie rozkwitło innymi kolorami tęczy, czas więc i wprowadzić więcej zieleni do menu. Jeśli nie reszty rodziny to przynajmniej swojego własnego. Tak więc do jaglanki czy koktajli dodaję trochę takiego obrzydlistwa jak młody jęczmień. O jaglance już było, teraz koktajl:

zielony koktajl

Zielony czy raczej zielonkawy koktajl

Do blendera wrzucam obrane banany, kawałki melona bez skórki i pestek, wyciskami sok z połowy z cytryny,  dosypujemy 1 kopiastą łyżeczkę macy, 1 kopiastą łyżeczkę sproszkowanego młodego jęczmienia, szczyptę lub dwie mielonego imbiru, dolewam trochę wody i wszystko miksuję. Po czym wlewam do szklanki i piję… z nadzieją, że to zdrowsze niż bez tego jęczmienia.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s