O sprośnych wariacjach XXVII czyli zielono mi

Wiosenna zielona jaglanka

0,5 szkl. kaszy jaglanej

1,5 szkl. wody

2 banany

1 łyżka łagodnego miodu (lipowy, faceliowy, rzepakowy etc.)

1 czubata łyżka młodego jęczmienia

1 czubata łyżka oleju kokosowego virgin

zielone sprośności

1. Kaszę uprażyć w suchym garnku o grubym dnie.

2. Zalać wrzątkiem, zamieszać, przykryć i gotować na małym ogniu do prawie całkowitego wchłonięcia wody.

3. Pod koniec gotowania dodać jęczmień, pokrojone w plastry banany, miód i olej kokosowy. Wymieszać, przykryć i gotować do całkowitego wchłonięcia wody.

4. Nie patrzeć na urodę potrawy tylko jeść. Bo zdrowe.

Teoretycznie można by się obejść bez miodu bo banany są wystarczająco słodkie. Tylko jakoś moje podniebienie buntuje się przeciw jęczmieniowi, więc musiałam go jakoś zagłuszyć… znaczy zasłodzić.

 

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „O sprośnych wariacjach XXVII czyli zielono mi

  1. Pingback: Zielono mi | Jak kura pazurem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s