O zimowych deserach czyli jabłka zapiekane z miodem i migdałami

Właściwie to by mogły być jesienne, ale wówczas jabłka je się  ze smakiem, bez żadnych zbędnych dodatków. Tymczasem kiedy się wraca z zimowego spaceru dobrze jest zjeść jakiś deser na ciepło. I żeby nie tylko temperaturą rozgrzewał, ale na przykład zawartymi w nim przyprawami. Czyli najlepsze będą pieczone jabłka. Dzieciaki od dawna pytały, dlaczego nie robię jabłek pieczonych, takich jak w przedszkolu. Tylko niby skąd ja mam wiedzieć jakie jabłka pieczone robi się w przedszkolu? A u mnie w domu takich specyfików się nie jadło. Z jabłkami był pleśniach i była szarlotka. Obu ciast nie lubiłam, bo używane do nich były jabłka ze słoika a one zawsze miały delikatny posmak pleśni. Poza tym posmakiem były nijakie, bo na ogródku działkowym ojca żadne smaczne nie rosły. Niesmaczne też nie. Wszystkie były bezsmaczne. Za to teraz na targu i w warzywniaku jabłek mam do wyboru do koloru, no to wybieram. I dużo więcej tych jabłek jem niż to drzewiej bywało.

Dziś jabłka są dostępne przez prawie cały rok, więc nie wekuję tylko zawsze kupuję świeże. I robię szarlotki, jaglankę z jabłkami i bananami… a najczęściej to i tak zjada się an surowo. Kiedy jednak u FiKa znalazłam przepis na jabłka zapiekane z miodem i orzechami uznałam, że taki deser mogę Dzieciakom zrobić. I zrobiłam. Tak bez zaglądania w przepis źródłowy czyli z tego, co zapamiętałam, z pominięciem jakichkolwiek proporcji. Po prostu umyte uprzednio jabłka (gala, choć miały być goldeny ale za szybko się zjadły) pokroiłam na połówki, łyżeczką wydrążyłam gniazda nasienne. Do dziur po gniazdach wsypałam posiekane migdały (ze skórką) i polałam miodem lipowym rozpuszczonym z masłem i wymieszanym z cynamonem cejlońskim i wonnym (ten pierwszy dla zdrowia, ten drugi – dla smaku). Takie jabłka ułożyłam na wyłożonej pergaminem blasze i włożyłam na niecałe pół godziny do nagrzanego do 180 st.C piekarnika. Wyszły szybko. Bez udziału Małżonka. Ten i tak woli jabłka przed pieczeniem i bez dodatków.

wp_20170129_18_50_37_pro-2

Zdjęcie zdążyłam zrobić dopiero dokładce, stąd wygląd taki a nie inny (czyt. nie lepszy).

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O zimowych deserach czyli jabłka zapiekane z miodem i migdałami

  1. anna pisze:

    U nas w domu często się robiło pieczone jabłka. Moja córcia uwielbia. Z orzechami jeszcze nie próbowałam. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s