O tym, gdzie można znaleźć fantastyczne zwierzęta

…czyli tendencyjne streszczenie filmu Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć z możliwymi spojlerami. Uprzedzam lojalnie tych, którzy produkcji jeszcze nie widzieli a wciąż mają w planach wybrać się do kina.

Tytuł podręcznika uczniów Hogwartu tak naprawdę nosi tytuł: Fantastyczne zwierzęta i gdzie je znaleźć i właśnie o tym traktuje. Dlaczego nasi tłumacze słówko where przetłumaczyli jako jak zupełnie nie rozumiem, ale widać mieli jakieś swoje ukryte motywy. Skoro zaś tytuł podręcznika w polskiej wersji językowej brzmi Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, to i film Davida Yatesa funkcjonuje u nas pod tym samym tytułem.

Wprawdzie z podręcznika dla uczniów Hogwartu wynika co innego, jednak film jasno pokazuje gdzie znaleźć niemal wszystkie fantastyczne zwierzęta. Otóż znaleźć je można w teczce niejakiego Newta Scamandra czyli późniejszego autora wzmiankowanego podręcznika. Jeśli zaś chcieć odpowiedzieć na pytanie stawiane przez polskich tłumaczy tytułu, odpowiedź również będzie prosta: wystarczy otworzyć rzeczoną walizkę.

Streszczenie (mówiłam, że będzie tendencyjne, prawda?): film opowiada o zwykłym, niemagicznym Kowalskim [wym. Kołolsky], który przypadkiem w Nowym Jorku, gdzie zamierzał otworzyć piekarnię, zetknął się z czarodziejami. Powielony tu zostaje stereotyp, że jak w amerykańskim filmie występuje Polak, to musi być piekarz, jednak moje patriotyczne uczucia nie zostały urażone: kiedy Kowalski otworzył walizkę, pełną swoich ponczkas dostałam ślinotoku. Czyli nie ważne: piekarz, lekarz czy informatyk, grunt, że dobry w swoim fachu.

Obsada: Colin Farrell jak zwykle przystojny i niepokojący czego się nie da powiedzieć o Johnnym Deppie, który występuje zbyt krótko, by wypowiadać się na temat jego gry aktorskiej ale wystarczająco długo, by stwierdzić, że się brzydko postarzał. I w dodatku w blond (siwych?) włosach i zaroście zdecydowanie mu nie do twarzy. Alison Sudol – urocza. Dan „Kowalski” Fogler takoż, choć z pewnością wśród kobiet budzi nieco inne uczucia niż Sudol wśród męskiej części widowni.Wcielający się w Newta Scamandra Eddie Redmayne może i urodą nie grzeszy (od podobania się jest Farrell) ale budzi sympatię, podobnie jak i cała jego menażeria.

Pozostałe wrażenia: Film jest politycznie poprawny do bólu. Wiem, niektórzy mogą to nazwać postmodernizmem i stwierdzić, że to zgodne z duchem czasu a ja i tak nie lubię politycznej poprawności w zbyt dużych dawkach. Wieść gminna zaś niesie, że dalej (jakby kto nie wiedział, to ma mieć 5 części) może być jeszcze bardziej poprawny politycznie. Przeżyję, i tak zamierzam oglądać kolejne części. Z uwagi na to, że miałam do wyboru wersje: 3D z dubbingiem albo 2D z napisami (była też jeszcze wersja 2D z dubbingiem ale jej zdecydowanie nie brałam pod uwagę), wybrałam wersję dwuwymiarową. Nie powiem, że to był błąd, pierwsze Pottery widziałam w wersji dubbingowanej i wolę tych doświadczeń nie powtarzać, ale podejrzewam, że w trzech wymiarach film zdecydowanie zyskuje. Jednak kiedy grali 3D z napisami, wolałam pójść na Plac zabaw, której to decyzji nie żałuję.

Wrażenia ogólne: gdybym powiedziała, że się zachwyciłam, skłamałabym. Jednak jeśli powiem, że bawiłam się dorze, to powiem prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Więc mówię: podczas seansu bawiłam się naprawdę dobrze.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „O tym, gdzie można znaleźć fantastyczne zwierzęta

  1. Pingback: O magicznych świątecznych napojach | Jak kura pazurem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s