O boysbandach

Słuchałam. Mniej więcej w takim zakresie, w jakim moja ówczesna koleżanka z LO słuchała Queen – czyli w ramach tolerancji dla cudzych pasji. Za pierwszym polskim boysbandem (choć wówczas nikomu się jeszcze taka nazwa kapeli złożonej z kilku śpiewających chłopaków w dowolnie wybranym wieku nawet nie śniła) jakoś nie bardzo przepadałam. Teraz cenię ich bardziej – nie tylko za to, że stworzyli boysband na długo przed nastaniem mody na takie granie. Teraz doceniam, niezrozumiałe wówczas dla mnie, teksty piosenek, zwłaszcza Szczęśliwej drogi już czas. Jednak jeśli idzie o układy choreograficzne to chyba ten do Rycz, mała, rycz bije wszystkie inne na głowę. Cóż z tego, że wyraźnie widać inspirację królem popu (podobnie jak przy teledysku do Szczęśliwej drogi już czas widać inspirację Królową) – i tak jest genialny.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s