O samopoczuciu ogólnym i refleksjach z nim związanych

Czuję się ostatnio jakby mnie ubywało. Niestety, nie fizyczne, kilogramy bowiem zasadniczo bez zmian, a jeśli już jakieś zmiany zajdą, to jedynie na plus. Dla kilogramów, nie dla mnie. Bez względu na ilość snu chodzę wciąż senna, jak coś robię to co chwilę się zawieszam, jeśli się oderwę od jakiegoś zajęcia zapominam wrócić do niego, pół godziny stoję przed otwartą lodówką, zastanawiając się czego ja tu szukam… Trochę mnie to irytuje, a właściwie to trochę więcej niż trochę.

Pomyślałam więc sobie najpierw: czas by się chyba wybrać do neuro… I zaraz potem naszła mnie druga refleksja: po co, skoro i tak nie zażyłam wszystkich zaordynowanych przez niego leków, czy raczej suplementów. Skoro lekarz z wieloletnim doświadczeniem widzi sens zalecenia mi zażywania kompleksu multiwitaminowego i jeszcze jakichś dodatkowych witamin i mikroelementów a ja tego nie robię, to jak mam oczekiwać efektów? I jaki jest sens wydawania ciężkich pieniędzy na wizytę u lekarza, następnych ciężkich pieniędzy na zalecone przez niego leki i suplementy, skoro nie zamierzam stosować się do zaleceń? Właściwie z tym niezamierzaniem to też nie do końca tak jest – ja naprawdę zamierzam się stosować, tylko potem zapominam… Niby można i o tym problemie porozmawiać z neuro albo innym medykiem, tylko skoro zapominam brać leki na lepsze samopoczucie, to kto mi będzie systematycznie przypominał o zażyciu leków wspomagających pamięć?

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „O samopoczuciu ogólnym i refleksjach z nim związanych

  1. dee4di pisze:

    Jak ja ciebie dobrze rozumiem! Witaj w klubie

    • Jukka Sarasti pisze:

      To chyba coś jest na rzeczy: ta zamglona, depresyjna, pozbawiająca energii Anglia, te melancholijne, pochmurne jesienie w Polsce – to pewnie wysysa z nas energię… Bo przecież nie starzejemy się, prawda? 😉

  2. anna pisze:

    Mam to samo. Powinnam codziennie zażywać określone przez lekarza mikroelementy, ale zapominam. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s