O tańczących fontannach

Widywałam je dawno, dawno temu na pokazach Światło i dźwięk we Wrocławiu, później widziałam w Pradze, jeszcze później podziwiałam fontannę multimedialną we Wrocławiu. Te ostatnią wkrótce znienawidziłam, bo dzięki niej w pobliskim Ogrodzie Japońskim, który był jednym z moich ulubionych, słabo zaludnionych zakątków Wrocławia, zaczęło bywać więcej ludzi niż roślin. Tę toruńską widziałam kiedyś, dawno temu, kiedy jeszcze przyjeżdżałam tutaj spotkać się z wówczasjeszczenieMałżonkiem. Nie powaliła na kolana, ale tak po prawdzie to nawet w zamierzchłej przeszłości na pokazach Światło i dźwięk większe wrażenie robiły na mnie lasery i sztuczne ognie niż fontanny… Ostatnio jednak, kiedy byłam z Dzieciem Starszym na Wolnym Jarmarku, Dzieć ów poprosił mnie, żebyśmy poszły zobaczyć podświetlane fontanny. Nie wiem, skąd o nich wiedział, może sama któregoś lata powiedziałam, jak chodziły tam latem się pluskać? W każdym razie wieczorową porą namówiłam Małżonka, żeby tam zabrać Potomstwo…

dsc04762-2dsc04749

dsc04772-2

dsc04767dsc04768

dsc04750

dsc047691dsc047541

dsc047711

 

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O tańczących fontannach

  1. zosiako pisze:

    Bardzo ładne zdjęcia. Ostatnio przejezdzalam obok takiej fontanny w Warszawie ale niestety w dzień więc takich efektów nie było widać. Bardzo mi się podoba 😊

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s