O protestach

Tysiące Polek odzianych w czerń demonstrowało wczoraj przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Temat na pierwsze strony gazet już jest i będzie się o tym dyskutować jeszcze czas jakiś. Co więcej, o prawach kobiet w Polsce będzie się dyskutowało także w Parlamencie Europejskim. Nie twierdzę, że to źle, bo obecnie dyskutowany projekt ustawy cofa nas o kilkadziesiąt lat, do hitlerowskich Niemiec. Zdaje się Hitler był za bezwzględnym zakazem aborcji… Jednak czas tego protestu czyli czas omawiania w polskim parlamencie projektu ustawy antyaborcyjnej autorstwa Ordo Iuris, wybrany został jakby trochę nieprzypadkowo. Tymczasem bowiem Rada Europy tak trochę po cichu zamierza  podpisać umowę, która narusza prawa nie tylko kobiet. Narusza prawa wszystkich: kobiet, mężczyzn, dzieci, konsumentów, pracowników, rolników…

Ciekawe, ilu ludzi zaprotestuje 15 października przeciw podpisaniu przez UE umowy handlowej z Kanadą czyli CETA? I ciekawa jestem, czy te protesty coś dadzą?

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „O protestach

  1. Kaaisa pisze:

    „Bawiłam” się wczoraj, zamierzam „bawić” się i 15. Staram się wierzyć, że to coś da…

    • Jukka Sarasti pisze:

      Ja się nie „bawię”, bo nawet nie bardzo wiem gdzie jechać… Ale nagłaśniam. I ręce mi opadają, jak czytam, że „dla mnie jako dla konsumenta CETA jest dobra”. Bo jednak niektórych trudno przekonać, że czasem lepiej mniej dobrego za wyższą cenę jest lepsze niż dużo taniego.

  2. zosiako pisze:

    Jest takie chińskie przekleństwo: obyś żył w ciekawych czasach, jakoś mam wrażenie, że nas to dotyczy. Uszami mi wychodzi to, że wszyscy chcą nas uszczęśliwiać wg swojego, jedynie słusznego światopoglądu. Czy naprawdę nie możemy się pięknie różnić, szanując się nawzajem? Jak widać – nie. Ale pięknie mieć marzenia 🙂

    • Jukka Sarasti pisze:

      „Ciekawe czasy” są zawsze.
      Nie możemy się pięknie różnić, bo każdy ma jedynie słuszną rację. Więc korporacje mają jedynie słuszne prawo do zysku, którego nie może im ograniczyć prawo żadnego państwa. I tej racji nie da się pogodzić z moją niechęcią do korporacji. Tylko że ja nie mam forsy na lobbing, więc nie stać mnie żeby kupić polityków, żeby tej umowy nie przegłosowali.

      • zosiako pisze:

        No sorki, chociaż idea słuszna i chyba jako jedyna okazałaby się skuteczna, ale nie dołożę się, bo po prostu nie mam…

      • Jukka Sarasti pisze:

        Nikt z przeciwników CETA i TTIP nie ma na tyle, żeby przelicytować ichni lobbing. Dlatego trzeba protestować i uświadamiać tych, którym się zdaje, że podpisanie tych umów wyjdzie na dobre komukolwiek innemu poza koproracjami.

  3. anna pisze:

    Bo wiesz, nie wszyscy ogarniają gospodarkę. Ale też czytam o CETA i widzę, jak się to po cichu załatwia, media przecież żyją czym innym. Jednak nie wolno nam ignorować niczego, co jest dla nas ważne.

    • Jukka Sarasti pisze:

      Niektórzy „ogarniają” gospodarkę – jak będzie CETA i TTIP to będę miał wszystko taniej. Jakość nieważna. I oni nie tylko nie będą protestować – oni będą bronić tych umów. Dopóki się nie obudzą z ręką w nocniku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s