O tym, jak dzięki B. Paszylkowi doznałam ukojenia

Recenzje autorstwa Bartłomieja  Paszylka mają to do siebie, że przeczytam taką i wiem czy chcę obejrzeć dany film/przeczytać książkę czy wręcz przeciwnie. Nie znaczy to oczywiście, że mamy tożsame gusta, po prostu zwraca uwagę na te elementy filmu/książki, na które i ja zwracam uwagę. Kiedy więc przeczytałam recenzję Ukojenia, wiedziałam, że muszę ten film obejrzeć: zarówno dla Hopkinsa, który tutaj gra, a nie po prostu występuje i ze względu na poruszaną tematykę. I kiedy tak już wiedziałam, że Ukojenie jest mi koniecznie niezbędne do szczęścia, pojawił się problem: gdzie można doznać tego ukojenia? Przecież nie w kinie, bo w jakim grają filmy z 2015 roku, które w dodatku nie były hitami? Z uwagi na chwilowy przyrost obowiązków połączony z pogorszeniem samopoczucia psychofizycznego obejrzenie filmu postanowiłam odłożyć czas bliżej nieokreślony. Dlatego też sporą niespodzianką było dla mnie, kiedy ukojenia doznałam podczas zakupów w osiedlowym supermarkecie… za jedyne 10 polskich złotych.

Oczywiście, skoro przyrost obowiązków był faktem, seans filmowy połączony był z prasowaniem. Zamiast bawić się w opis wrażeń z filmu wspomnę tylko że gdyby słowa uwodzicielskiej Abbie Cornish zmienić na: niepokojącego Colina Farrella pod  recenzją mogłabym się podpisać obiema ręcami. I nogami. Więc pewnie jeszcze, choćby dla trójki aktorów odtwarzających główne role, nie raz wrócę do filmu.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O tym, jak dzięki B. Paszylkowi doznałam ukojenia

  1. anna pisze:

    O! Nie oglądałam. Muszę zapamiętać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s