O sprośnych wariacjach XV

Jaglanka bananowo-malinowa

Zagotować 1,5 szkl. mleka ryżowego. Do gotującego się mleka wsypać 0,5 szkl. wypłukanej w zimnej wodzie kaszy jaglanej. Przykryć i gotować do całkowitego wchłonięcia mleka. Do ugotowanej kaszy dodać 1 łyżkę nierafinowanego oleju kokosowego,  wrzucić jednego obranego i pokrojonego w plastry banana oraz garść malin. Wymieszać, wszamać.

Będą słodsze maliny, to i malin dada się więcej, na razie jednak te, które miałam były zbyt kwaśne, by je jeść bez banana… Mam jednak nadzieję, że wkrótce to się zmieni.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O sprośnych wariacjach XV

  1. anna pisze:

    I znów sprośnie. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s