O słodyczach

czyli mój ulubiony erotyk.

 

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „O słodyczach

  1. 5000lib pisze:

    Szczerze napiszę, nie spodziewałam się tego (nie że lubisz, czy masz ulubione erotyki) tyle sentymentu do twórczości owej „pary”. 🙂

    • Jukka Sarasti pisze:

      Kiedyś, nie pamiętam na jakim kanale i nie pamiętam pod jakim tytułem, była audycja, której motto brzmiało: „rozrzut macie fatalny”. To mniej więcej można powiedzieć o moich gustach – zarówno literackich jak i muzycznych 😉 Więc i na takie duety znajdzie się miejsce…

      • 5000lib pisze:

        To już mniej więcej rozumiem dlaczego zaglądasz do mojego blogu :-)!

      • Jukka Sarasti pisze:

        Ja się nie zastanawiam dlaczego. Po prostu – zaglądam, bo mi się podoba. Bardziej precyzyjnie: „bo blog mi się podoba” a nie „bo mi się tak podoba” 😉

      • 5000lib pisze:

        Bredzę bo chyba mam temperaturę (i wcale nie śpiewam tak jak Janda, czy Bajor[ w ogóle] — a w szczególe „Rozgrzej mnie”. Cieszę się, że uściśliłaś. A dzięki Twoim linkom, sznurkom i innym nitkom trafiłam na blog o kawie. Właśnie. Kupowałaś coś tam?

      • Jukka Sarasti pisze:

        Niestety. Znajdę pracę zarobkową to pewnie się skuszę, tymczasem pozostaję przy tym, co supermarkety oferują. Ale lubię poczytać o różnych sposobach parzenia kawy i o różnych gatunkach…

      • 5000lib pisze:

        A zalewasz kawę, czy masz kawiarkę?

      • Jukka Sarasti pisze:

        Mam ekspres ciśnieniowy. Kawiarkę, filtr i dzbanek z ruchomym filtrem zresztą też 😉 Ale preferuję zaparzanie ciśnieniowe czyli jeśli nie ekspres (kolbowy, żadne automatyczne czy kapsułkowe) to kawiarka. Kiedyś, kiedy nawet kawiarki nie miałam, gotowałam ale pilnowanie, żeby nie zakipiała było uciążliwe 😉

      • 5000lib pisze:

        w kawiarce też pilnujesz bo kipi… No to oprzyrządowanie godne mistrzyni.

      • Jukka Sarasti pisze:

        Raczej miłośniczki.

      • 5000lib pisze:

        oj tam oj tam, ćwiczenie czyni mistrzynią!

      • Jukka Sarasti pisze:

        I tylko wzorków na cappucino malować nie umiem :'((((

      • 5000lib pisze:

        Bo kawę się pije, a są takie foremki specjalne

      • Jukka Sarasti pisze:

        E, foremki to nie to samo. Ja lubię patrzeć, jak w kawiarni barist(k)a wlewa do kawy spienione mleko, potrząsa filiżanką i dostaję kawę z ładnym listeczkiem czy serduszkiem. Wówczas mam wrażenie, że kocham kawę z wzajemnością 😉

      • 5000lib pisze:

        Od czegoś można zacząć…?

      • Jukka Sarasti pisze:

        Foremka to jeśli chcę wzorek z czekolady w proszku a mnie ona nie potrzebna do kawy. A oglądałam na YT jak to „łatwo” zrobić wzorek, spróbowałam… i wcale nie było tak łatwo. Zresztą, jeśli idzie o zdobienia jakiekolwiek to wystarczy zdjęcia moich niektórych ciast obejrzeć, bo poznać skalę moich zdolności zdobniczych 😉 Widać, nie zawsze wprawa czyni miszcza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s