O Dniu Kobiet

Skoro jedyny Mężczyzna w domu poszedł sobie, by zarabiać na swoje trzy kobiety, wypadałoby spędzić sobie to święto pięknie, po babsku, bez udziału płci przeciwnej. I wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że może tak być. Ponieważ jednak nie mogę powiedzieć: miało być tak pięknie… a wyszło jak zwykle, gdyż z bliżej nieokreślonych przyczyn wyszło gorzej niż zwykle, opowiem coś trochę o kolejnych eksperymentach z kawą…

Wybrawszy się wczoraj do Lidla skusiłam się na mleko ryżowe. Tak jakoś się zaciekawiłam, bo wiem od dawna, że krowiego powinnam unikać. Kokosowe tłuste, drogie i w dodatku znam tylko jedno bez dodatkowych atrakcji, sojowemu nie ufam, więc postanowiłam zaufać ryżowemu… zwłaszcza że było bio, z certyfikatem. Oczywiście, skoro w domu jakieś mleko, to przecież wypadałoby spróbować, jak smakuje kawa z czymś takim. Otóż po wypiciu jednej filiżanki stwierdzam, że kawa z mlekiem ryżowym smakuje gorzej od:

– kary czarnej,

– kawy z mlekiem krowim,

– kawy z mlekiem skondensowanym niesłodzonym,

– kawy z mlekiem skondensowanym słodzonym,

– kawy ze śmietanką z mleka krowiego,

– kawy z bitą śmietaną z mleka krowiego,

– kawy z mlekiem kozim,

– kawy z mlekiem kokosowym.

Kawę ze śmietanką w proszku pijałam dawno, dawno temu, czyli kiedy śmietanki w proszku pojawiły się na naszym rynku. Pamiętam, że mi smakowało, ale wówczas smakowało mi wiele rzeczy, których bym dziś do ust nie wzięła. Dokładnie pamiętam zaś, że po kawie ze śmietanką w proszku o smaku orzechowym było mi tak niedobrze, że na dobre zrezygnowałam z aromatyzowanych zabielaczy do kawy. Z nienaturalnie aromatyzowanych kaw zrezygnowałam nieco później… również po przetestowaniu kawy o smaku orzechowym.

Reasumując: kawa z mlekiem ryżowym jest smakowo gorsza od jakichkolwiek kaw, które pijałam do tej pory… z wyjątkiem kaw z mlekiem sztucznym czyli wszelkimi nienaturalnymi substytutami mleczka/śmietanki do kawy.

O innych zastosowaniach mleka ryżowego w kuchni Sarasti wkrótce.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „O Dniu Kobiet

  1. anna pisze:

    A ja od czasu do czasu piję z ryżowym. Fakt, że sojowe jest zdecydowanie lepsze, ale że staram się go nie nadużywać, to zastępuję czasami właśnie ryżowym albo migdałowym. Chyba się przyzwyczaiłam, bo wchodzi mi elegancko. 🙂 🙂

    • Jukka Sarasti pisze:

      Właśnie wypiłam z ryżowo-migdałowym. Wrażenia smakowe o wiele lepsze… Gorzej, że z całego litra mleka starczyło mi tylko na spróbowanie i na zabielenie kawy. Resztą Dzieć się zaopiekował…

  2. zosiako pisze:

    najlepsiejsza kawa to czarna i mocna bez dodatków 🙂

    • Jukka Sarasti pisze:

      Zgadzasie. Takie poranne/południowe/poobiednie espresso… Ale czasem warto poeksperymenotwać, by móc stwierdzić to z całą, niewzruszoną pewnością 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s