O w miarę jak najzdrowszych śniadaniach

Dawno, dawno temu, kiedy Dzieci cały czas z mamą siedziały, codziennie coś im wymyślałam, żeby nie było zawsze to samo. To kaszka, to owsianka w rożnych wariantach, to ciastka w nocy pieczone i w porę nie schowane. Kiedy jednak poszły sobie do przedszkola, to co weekend to samo: amarantus ekspandowany (ew. kasza jaglana ekspandowana), rodzynki/morwa biała/daktyle/morele suszone i jogurt naturalny bez mleka w proszku. I było dobrze. Ale kiedy tak sobie siedzą w domu chore drugi już tydzień, to się Dzieciom w głowach poprzewracało i jakichś szczególnych śniadań im się zachciewa. Dziś więc były placki z kaszy jaglanej z bananami.

Sprośne placki z bananami

0,5 szkl. kaszy jaglanej wypłukać w zimnej wodzie i ugotować w 1,5 szkl. mleka. Wystudzić. Wystudzoną kaszę przełożyć do miksera, dodać 3 obrane i połamane banany, 2 łyżeczki cynamonu cejlońskiego, 1 łyżeczkę cynamonu kasja, 4 łyżki mielonego siemienia lnianego, 4 łyżki ekologicznej skrobi kukurydzianej. Do tego wbić 2 jajka i miksować na jednolitą papkę. Ciasto zdecydowanie nie będzie miało konsystencji gęstej śmietany… chyba że 36 ukwaszonej. Smażyć na patelni o dobrym zabezpieczaniu przed przywieraniem, z obu stron na złoty kolor.

Oczywiście, jeśli chodzi o cynamony to nie musi być aż tak jak u mnie, ale tyle się naczytałam o zdrowotnych właściwościach cynamonu (cejlońskiego zwłaszcza), że sypię go dużo, dużo, dużo do wszystkiego, do czego się da. A ponieważ lubię smak cynamonu wonnego (kasja) to dodaję go dla smaku. Jeśli jednak ktoś nie kuruje się cynamonem, to spokojnie wystarczy 1-2 łyżeczki cynamonu wonnego.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „O w miarę jak najzdrowszych śniadaniach

  1. goldenbrown pisze:

    Też lubię cynamon, nie wyobrażam sobie np. szarlotki bez tego dodatku.
    Teraz odstawiłam wszelkie ciastka, bo wiesz… 😉

    • Jukka Sarasti pisze:

      Ja akurat szarlotkę wyobrażam sobie bez cynamonu… Szarlotka lawendowa np. bardzo mi smakuje i cynamon mi nijak do niej nie pasuje 😉

      • goldenbrown pisze:

        Co kto lubi 🙂 🙂 🙂 Lawendowej nie jadłam i marne mam szanse, by takowego smakołyku spróbować.

      • Jukka Sarasti pisze:

        Dlaczego? Przecież suszoną lawendę względnie łatwo nabyć. I to niekoniecznie taką w woreczkach płóciennych do szaf z odzieżą 😉

      • goldenbrown pisze:

        Piekę szarlotkę 1-2, góra 3 razy w roku, jeśli nie zapomnę o lawendzie, to spróbuję 🙂

      • Jukka Sarasti pisze:

        Ja dopóki tej nie zrobiłam, nie piekłam wcale, bo do tej pory nie byłam wielbicielką tego ciasta. Ale znalazłam przepis na szarlotkę, w której było ok. 2 kg jabłek przy dość skromnej ilości ciasta a do tego wisiał mi bukiecik lawendy na oknie (nadal wisi) to postanowiłam pomajstrować przy przepisie… i fajne wyszło. Chociaż z uwagi na dużą ilość ciast, jakie piekę, to ani szarlotki ani żadnego innego nie piekę zbyt często – płodozmian zawsze wskazany 😉

      • goldenbrown pisze:

        Zdolna jesteś 🙂

      • Jukka Sarasti pisze:

        Dzięki 🙂 Szkoda, że tylko w kuchni…

      • goldenbrown pisze:

        Na pewno nie tylko tam 🙂

      • Jukka Sarasti pisze:

        Cóż, może jeszcze przed śmiercią odkryję, gdzie indziej 😉 Dzięki za sugestię, zacznę się uważniej sobie przyglądać 🙂

  2. anna pisze:

    Cynamon też lubię, dodaję go do koktajli owocowych i owocowo-warzywnych. I jeszcze imbir wszędzie pakuję, bo lubię. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s