O kuchni aromatycznej III

korzenne brzoskwinieKorzenne brzoskwinie

normalne ziemskie brzoskwinie (czyli nie żadne UFO a.k.a. ciasteczkowe)

cukier dark muscovado

cynamon cejloński

Brzoskwinie umyć, przepołowić, wypestkować. Wgłębienie po pestkach wypełnić cukrem i cynamonem. Zapiec. Podawać z bitą śmietaną.

Trudno mi mówić o wrażeniach smakowych. Dość powiedzieć, że nie prędko po to sięgnę. Dzieci bowiem choć każde wzięło sobie po połówce, uznały, że to tylko tak, dla zmyłki, bowiem z całej brzoskwini zainteresowane były jedynie bitą śmietaną z inuliną ze stewią. Dzieciom bowiem bitej śmietany nie posypywałam lawendą. Małżonkowi zaś wystarczyła połówka brzoskwini, której Dzieć nie zjadł. Pozostałe 3,5 brzoskwini musiałam więc skonsumować samodzielnie. Co w połączeniu z pojedynczą porcją bitej 36-procentowej śmietany daje wrażenie zdecydowanego przesytu.

Przepis zaczerpnęłam z dwumiesięcznika Jamiego Oliviera. Ale o samym periodyku to już jutro napiszę.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „O kuchni aromatycznej III

  1. lilit8 pisze:

    Brzoskwinie wolę zjadać „żywe” 🙂

  2. zosiako pisze:

    hmmm ja uwielbiam pieczone jabłka z cynamonem i startą wanilią, najlepiej antonówki, dokładnie tak przygotowane tylko bez bitej śmietany. Brzoskwinie to chyba jedyne owoce, których naprawdę nie lubię, wiec tego przepisu testować nie będę 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Nawet jeśli się lubi brzoskwinie to nie zaliczyłabym tego przepisu do kategorii: koniecznie musisz spróbować. Może dziś a może jutro napiszę o czymś jeszcze z brzoskwiniami. Żeby Cię nie kusić 😉

      • zosiako pisze:

        uuuu mnie skusić na gotowanie/pieczenie, to musi być naprawdę wyjątkowy przepis 🙂 i tak np „chodzi” za mną pleśniak, taki dobry, kwaskowaty, mniaaaam.

      • jukkasarasti pisze:

        Za tym akurat nie przepadam. Matka to lubiła robić a że ja ciasta owocowe to średni, to mi się zdążył znudzić.
        No, w każdym razie przepis, który dziś lub jutro umieszczę nawet nie wywoła u Ciebie westchnienia: zjadałabym 😉

  3. annaa72 pisze:

    Mniam, mniam. Kusisz. 🙂

  4. Brzmi pysznie. Czas nauczyć się gotować. :3

  5. chmurykultury pisze:

    Matulo kochana! Wracam z pracy i to robię ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s