O chlebie naszym bezmącznym. Z piekarni

Moda na pieczywo bez mąki powoli wychodzi z blogów i rozłazi się po sklepach. Można więc zakupić gotowe mieszanki potrzebne, by taki chleb sporządzić, a na przykład na stacjach BP można zakupić do kawy bułeczkę bezmączną. Wczoraj w pobliskiej piekarni (sieciówka) natknęłam się nawet na taki gotowy chleb bezmączny. Ponieważ ani piec mi się nie chciało, ani mojego 100% żytniego chleba w sąsiedniej piekarni nie zastałam, zainteresowałam się tym bezmączym wypiekiem. Wzięłam więc go do łapki i czytam skład chemiczny. Oczywiście całego już nie pamiętam, bowiem w pamięci utkwił mi tylko jeden składnik: gluten pszenny.

Ja się tak zastanawiam, co takiego jest w tej pszenicy, że wszędzie ją dają. Występuje nie tylko w wypiekach, nawet tych orkiszowych, żytnich czy owsianych. Występuje także w wędlinach,  czy w smakowych „skorupkach” orzechów arachidowych. Jak się lobby pszeniczne postara, to kto wie, czy niedługo w certyfikowanych wyrobach bezglutenowych nie pojawi się czy to syrop g-f z pszenicy czy gluten pszenny. Tak dla poprawy walorów smakowych czy konsystencji.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s