O niektórych przewagach posiadania dzieci płci pięknej nad dziećmi płci brzydszej

Na szczęście nie żyjemy w kulturze, gdzie mieć córkę oznacza konieczność zbierania ciężkich pieniędzy na posag ani problemów z dziedziczeniem, bo po kądzieli nie wolno. U nas teoretycznie panuje równość, więc to, jakiej płci dziecko chciałoby się mieć to tylko wola rodziców i nie ma tak, że lepiej chłopca albo lepiej dziewczynkę. Zwłaszcza że pod pewnymi względami lepiej/wygodniej mieć córkę, pod innymi – syna. Wiadomo, córeczka, jakby się nie starała, nie osika twarzy rodzica w trakcie przewijania, za to w późniejszym wieku może sprawiać więcej problemów ubieraniem. No i tak można by jeszcze sobie wyliczać, ale po co? Nie raz pewnie zawołam: Boże, dlaczego ja nie mam syna??? i z pewnością równie często: Boże, dzięki, że ja mam córki!!! Na razie jestem przy podziękowaniach.

W dzisiejszych czasach, kiedy wszystko niemal kojarzy się z seksem, kiedy syn powie: mama zrobiła mi loda, w najlepszym razie naraża się na dziwne spojrzenia i dwuznaczne uśmiechy dorosłych świadków oświadczenia, w gorszym – na prymitywne docinki, zwłaszcza ze strony rówieśników. Jeśli zaś córka pochwali się, że mama zrobiła jej loda – tylko najbardziej jednoznacznie myślący ludź zdziwić się może, jak dziewczynce w ogóle można loda zrobić, większość zaś co najwyżej poprawi, że nie loda tylko lody. A tymczasem mama faktycznie zrobiła Dzieciu loda. Na patyku.

Skoro już wiem, że zarówno u FiKa jak i w lidlowej książce kucharskiej Małeckiego są fajne przepisy na lody, nie mogłam się oprzeć, kiedy ujrzałam pojemniki na lody na patyku, więc zakupiłam kilka sztuk tego. No i zrobiłam lody truskawkowo-bananowe na patyku. Po jednym lodzie na łebka.

Lody takie robi się banalnie prosto: do miksera wrzuca się banany, truskawki i tłustą śmietanę 30-36% pozbawioną ulepszaczy, miksuje się to wszystko na mniej więcej jednolitą masę po czym pakuje do foremek i do zamrażarki. W mojej trochę pobyły, bo Dzieć chory, na antybiotyku to słodkiego nie mógł, a skoro jeden Dzieć nie może to drugi też. Dziś w końcu odbyła się premiera lodów na patyku. Trochę się trzeba było pobawić, żeby je wyjąć z opakowania, trochę rozgrzać w dłoniach… ale jakoś się udało. I smakowało.

Jeśli zaś kogoś interesują proporcje: mogą być dowolne. Im słodsze truskawki tym mniej bananów. Chyba że truskawki tak słodkie, że się ich zje za dużo w trakcie szypułkowania – to wówczas też z przewagą bananów będzie. Śmietany – ok. 200 ml.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s