O super śniadaniach IV

Dziś bez polotu, tylko taka najzwyklejsza kopia śniadania z FiKowego blogu. Czasem stworzy coś takiego, że ani mi w głowie zmieniać, kombinować, ulepszać. Po prostu patrzę i robię. I dbam, żeby nie spaczyć. A rano jem… popijając kawą.

Żeby móc cieszyć się kakaowym puddingiem z ekstra dużymi kawałkami truskawek należy:

W ciągu dnia:

zakupić świeże truskawki. W ilości dowolnej. Wprawdzie potrzeba będzie tylko kilku, ale reszta też jakoś się zdematerializuje. Później dbać, by do wieczora nie zdematerializowały się wszystkie.

Wieczorem:

do szklanki/kubka/dużej filiżanki wsypać łyżkę chia i łyżeczkę gorzkiego kakao. Najlepiej surowego a z braku takiego – jasno palonego. Ciemne bowiem zdominuje całość w sumie dość delikatnego w smaku śniadania. Wymieszać to po czym zalać maślanką i dokładnie wymieszać. Tak przynajmniej ja zrobiłam, ale mleko czy to krowie czy roślinne byłoby chyba lepsze. Ale ja akurat miałam maślankę do zutylizowania. Do tego dodać kilka umytych, wyszypułkowanych i pokrojonych na połówki/ćwiartki/ósemki (w zależności od wielkości, w każdym razie na duże kawałki) truskawek. Przykryć talerzykiem, wstawić do lodówki i pójść spać.

Następnego dnia rano:

zrobić kawę i cieszyć się pysznym śniadaniem do kawy.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s