O super śniadaniach III

Dziś nie będzie o puddingu z chia. Wszak nie tylko pudding z nasion szałwii hiszpańskiej można robić. Dziś będzie o wafelkach ryżowych z chia (producent: Kupiec) z super kremem. Nie ważne co na co dzień sądzę o łączeniu kaszy z kaszą czy kaszy z ryżem – ugotowałam za dużo jaglanki do pankejków na II śniadanie, więc na pierwsze zrobiłam sobie krem z jaglanki (nasza rodzima super żywność), niesiarkowanych śliwek suszonych z Rossmana i łyżki oleju kokosowego tłoczonego na zimno. Tak dodatkowo to kaszę gotowałam z laską cynamonu. Tym razem nie cejlońskiego. Rzecz ma się bowiem tak, że wprawdzie to cejloński jest superfood, więc można go jeść w ilościach nieograniczonych, jednak ten pozostały szkodliwy robi się dopiero w dużych dawkach, a mnie smakuje bardziej niż cejlończyk. Nie wiem, może tak smakuje mi w nim właśnie to, co jest szkodliwe? W każdym razie kaszę o smaku cynamonowym zmiksowałam ze śliwkami i masłem kokosowym i już mogłam sobie smarować tym super wafle. Dobre było, choć doświadczenie mi podpowiada, że gdybym zamiast śliwkami słodziła pastę daktylami, byłoby smaczniejsze. No, ale daktyle mają wyższy indeks glikemiczny niż śliwki (nie wiem o ile, ale kiedyś wyczytałam, że daktyle mają najwyższy spośród owoców), a Dzieć znów na antybiotyku, więc muszę ze słodkościami uważać. Ale kiedyś w końcu może zrobię i z daktylami tę pastę… albo nie zrobię, bo Dzieciowi tak się nie spodobała, że nawet próbować nie chciał. Wolał popping amarantusowy z rodzynkami i jogurtem. W sumie też super.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „O super śniadaniach III

  1. annaa72 pisze:

    No i znów kusisz, żeby spakować walizkę i u Ciebie zamieszkać. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Nie ma sprawy. Jeśli jeszcze przypadniesz Dzieciom do gustu i pomożesz przy sprzątaniu – czekam. Tylko jeszcze poczekać aż Małżonek ze zwolnienia wróci do pracy, bo inaczej to tłoczno może być 😉

      • annaa72 pisze:

        Dzieci lubię, one z reguły mnie też, więc mam nadzieję, że się dogadamy. 😉

      • jukkasarasti pisze:

        No to nie pozostaje nic innego, jak czekać, aż Małżonek do roboty wróci, bo tak to cokolwiek tłoczno 😉

  2. grafitowy pisze:

    Tak to ja bym się mógł żywić codziennie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s