O cukrze brązowym typu dark muscovado

Cukier brązowy typu dark muscovado to cukier trzcinowy, nierafinowany, z dużą ilością zajączekmelasy. Oczywiście to, że jest nierafinowany i że zawiera dużo melasy nie zmienia faktu, że jest to cukier a więc należy się go wystrzegać. Ma jednak kilka zalet, które czynią go lepszym od cukru białego. Przede wszystkim śladowe ilości mikroelementów zawartych w melasie. Poza tym nieporównywalnie lepiej smakuje od cukru białego… zakładając, że biały w ogóle smakuje, bo jak na mój gust to on jest po prostu słodki, więc czyni potrawę słodszą, ale smaku nie dodaje. Ciemny cukier natomiast ma na tyle intensywny smak, że ciasto nim posłodzone nie wymaga żadnych aromatów – ani sztucznych ani naturalnych. No i jest bardziej wytrawne od ciast słodzonych zwykłym cukrem czy jego zamiennikami takimi jak ksylitol czy erytrol.

Poza tym, że dark muscovado także jest cukrem, posiada on jeszcze jedną, dość istotną wadę: jest higroskopijny. Jeśli więc sobie postoi w szafce, a nawet w sklepie trochę czasu, robi się z niego bryła, którą dość trudno jest sprowadzić do stanu sypkiego. Nie wiem, może gdybym miała więcej czasu to dokonałabym tego tłukąc go w kamiennym moździerzu, ale w przedświątecznej gorączce to na takie luksusy nie mogłam sobie pozwolić, więc grudki cukru, których mimo wysiłków nie zmógł mikser stopiły się podczas pieczenia. Dlatego też świąteczny baranek i zajączek (albo króliczek – mam problemy z rozróżnianiem) wyszły jak na załączonych obrazkach… czyli raczej nie nadawały się na ozdobę świątecznego stołu. Czemuś Dzieciom jakoś to nie przeszkadzało…

baranekGdyby kogoś interesował oryginalny przepis na ciasto, to znaleźć go może w Kulinarnym Atlasie Świata GW, przepisy z Belgii. Nazywa się ciasto maślane. Takie ciasto maślane wg Sarasti robi się w sposób następujący:

1. Włącza się piekarnik i ustawia temperaturę na 150-170 st. C.

2. Smaruje się masłem silikonowe foremki. Wiem, że niektórzy tego nie robią i twierdzą, że nie potrzeba, jeśli jednak foremka jest fikuśna i pełna zakamarków (jak na przykład te, w których ja piekłam) to ciasto ma skłonność do pozostawania w tych zakamarkach, więc lepiej posmarować.

3. Rozbija się jak najdrobniej się da 20 dag cukru dark muscovado. Oczywiście najlepiej mieć tak świeży, że sypki (tak sypki, jak wilgotna ziemia, bardziej być nie może), wówczas uniknie się takich atrakcji jak na zamieszczonych obrazkach.

4. Rozbija się 4 jaja i oddziela białka od żółtek. Białka wrzuca się do jednego miksera, żółtka w kubeczku czekają na swoją kolej. Jeśli zaś ktoś nie jest – jak Sarasti – kolekcjonerem mikserów, białka wbija do wysokiego naczynia.

5. Do miski miksera wkłada się 14 dag masła, wsypuje cukier i włącza się. Niech się miksuje. Stopniowo do masy dodaje się żółtka.

6. Kiedy cukier jest już całkowicie roztarty, ewentualnie kiedy mikser sugeruje, że za chwilę wyczerpią mu się siły, zmniejsza się obroty, dodaje 20 dag przesianej mąki orkiszowej typ 700 (jeśli ktoś trafi na niższy nr też nie będzie źle) i nieco esencji waniliowej albo zawartość jednej laski wanilii.

7. Włącza się mikser z białkami, niech się ubijają na sztywną pianę. Kto nie ma drugiego miksera ubija przystawką od blendera albo ręcznie.

8. Delikatnie miesza się ciasto z pianą z białek, wlewa do foremek i wkłada do piekarnika.

9. Po upływie pół godziny sprawdza się patyczkiem, czy już upieczone. Jeśli tak – wyjmuje się, w przeciwnym razie zamyka się piekarnik i czeka się, aż się ciasto upiecze. Oryginalny przepis stanowi, że ciasto winno się piec przez godzinę, warto jednak czasem sprawdzić nieco wcześniej…

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „O cukrze brązowym typu dark muscovado

  1. annaa72 pisze:

    Łaciate Ci wyszły, ale ciekawe. 🙂 🙂

  2. Sylwia P. pisze:

    I jak tu zacząć jeść warzywa i owoce ;)))
    Świetnie wygląda.

    • jukkasarasti pisze:

      Dzięki 🙂
      Nie należało przestawać jeść owoców i warzyw, to by nie było problemów z „jak zacząć” 😉 Ale i tak odpowiem jak: przerzucić się na ciasto np. marchewkowe, sorbety truskawkowe, koktajle bananowe ze szpinakiem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s