O psychotestach, których wyniki mówią prawdę, całą prawdę i tylko prawdę

Kupiłam sobie kolejny miesięcznik dla kobiet… i zupełnie nie rozumiem dlaczego jeśli chcę kupić niektóre książki czy filmy to muszę jeszcze do nich wziąć jakieś (na ogół) kolorowe pismo. No, ale bez pisma nie dawali, a tytuł książki mnie zafascynował. Brzmi on mianowicie: Dieta czekoladowa. Chudnij jedząc czekoladę. Bodaj pierwszy raz w życiu trafiłam na dietę, która zdaje się mi odpowiadać. No, ale czy tak jest w istocie przekonam się, kiedy skończę czytać i… kto wie, może spróbuję się odchudzać. Tymczasem jednak książkę tylko przekartkowałam i na jej końcu znalazłam coś, co Sarasti zaraz po horoskopach kocha najbardziej, czyli psychotest. Po udzieleniu odpowiedzi na 10 pytań i zsumowaniu punktów dowiedziałam się, z jaką czekoladą mogę się identyfikować i czego na tej podstawie można się o mnie dowiedzieć. A skoro już wiem, to i z Czytelnikami płci obojga podzielić się tą wiedzą zamierzam, albowiem wydaje mi się, że zawsze warto wiedzieć czyją radosną tfu!rczość się czytuje… a czasem nawet komentuje.

Byle coś słodkiego – jesteś nieskomplikowana

Kochasz życie, no tak… a życie w pewnym sensie kocha również ciebie. Pytanie tylko: jak? O tym właściwie nigdy dotąd nie myślałaś. Podczas gdy inni stawiają przed sobą wciąż nowe cele, ty jesteś zadowolona całkowicie ze swojej rodziny, psa i segmentu. Po co lecieć na Karaiby, kiedy można spędzić wspaniały urlop nad jeziorem. Kupujesz chętnie ciuchy z katalogu, ponieważ tak jest praktycznie. W ciągu minionych lat rozmiar twojej garderoby trochę się zwiększył, ale co tam. Po dwóch poradach kobieta już nie chodzi tak często do studia fitenss. Ale i tak nie jest wcale źle. Zwłaszcza jeśli nie przyglądasz się sobie zbyt dokładnie. Nie masz ulubionych słodyczy. Kupujesz to, co ci wpadnie w oko i co smakuje dzieciom. Wkładasz to następnie do dużej miski w salonie, by można po to sięgnąć, kiedy ma się ochotę na coś słodkiego. Diety czekoladowej również sama sobie nie kupiłaś. To był prezent. Chętnie ją przeczytałaś, uśmiechnęłaś się, ale prawdopodobnie nie za wiele zmienisz w swoim stylu życia. Pozwól sobie jednak czasem na przerwę w byciu gospodynią domową i matką i zrób wycieczkę w kobiecość. Zorganizuj dzień kobiet, rozerwij się w towarzystwie przyjaciółek, wypijcie kilka koktajli w pobliskim barze. Sprawcie sobie radość!*

Hmm, jeśli reszta książki jest tak wiarygodna, jak wyniki tego testu, to ja może schudnę na diecie kopenhaskiej…

*Ruth Moschner, Dieta czekoladowa. Chudnij jedząc czekoladę, G+J książki, ss. 232-233

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O psychotestach, których wyniki mówią prawdę, całą prawdę i tylko prawdę

  1. chmurykultury pisze:

    Diety Kopenhaskiej nie polecam, Kwaśniewskiego opada, Dunkana i innych jego kumpli też. Najlepsza jest dieta cud- jesz, jesz i czekasz na cud 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s