O jedzeniu byle czego

Sarasti: Dzisiaj zrobię zupę pomidorową z pulpetami z kaszą jaglaną.

Świekra: Mnie możesz dać byle co…

Sarasti: To nie ten adres. U mnie się nie je byle czego.

Advertisements

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „O jedzeniu byle czego

  1. zosiako pisze:

    oj tam, skoro tak ładnie prosiła…

    • jukkasarasti pisze:

      Bez przesady, tylko dlatego, że ładnie prosi mam się ubierać i lecieć do sklepu żeby jakieś byle co kupić???

      • zosiako pisze:

        🙂 jesteś negatywnie nastawiona do swojej teściowej, przyjechała, poprosiła – a Ty jej zdrową żywność serwujesz? a gdzie konserwanty, emulgatory, utrwalacze smaku i zapachu; wiesz w pewnym wieku poziom chemii w organizmie należy na bieżąco uzupełniać 😉 musisz się lepiej przygotować na następną wizytację 🙂

      • jukkasarasti pisze:

        Wiesz, nastawienie nastawieniem, ale Dzieci by chciały tego co bapcia a ja naprawdę kocham wszystkie wnuki mojej świekry. Konkretnie wszystkie, jakie obecnie posiada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s