O dwóch siostrach

Chyba stęskniłam się za grozą z Azji, więc by urozmaicić sobie prasowanie postanowiłam sobie obejrzeć południowokoreański film Opowieść o dwóch siostrach. Ładny, dobrze zagrany, nastrojowy i pełen niedomówień. A właściwie nie tyle niedomówień, co po  prostu nie przegadany, nie pokazuje wszystkiego wprost. Czasem zdawać się może, że to thriller, czasem – że ghost story, tymczasem finał pokazuje, że ani jedno ani drugie. I chyba z tych filmów, które więcej niż raz obejrzeć trzeba, żeby dokładnie pojąć o co chodzi. W każdym razie jak czytam opinie nt. tego obrazu, to choć niektórzy piszą, że to oczywiste o co tak naprawdę chodzi, to interpretacje tej oczywistości są różne. Zarówno od siebie nawzajem, jak i od mojej interpretacji. A wszystko to dość odległe od legendy, która była inspiracją do powstania filmu. Więc może za czas jakiś, niewykluczone, że jeszcze w tym roku, obejrzę go ponownie… I może trochę bardziej się na nim skupię niż na pracach domowych.

W każdym razie miła to była odmiana po polskim kinie.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s