O horoskopach

Mówiłam już, że namiętnie czytuję horoskopy? Jeśli nie, to właśnie mówię, jeśli tak – to powtarzam. No może z tą namiętnością to nie jest aż tak, żeby prenumerowała Wróżkę i kilka tym podobnych pism, ale na tyle że sama już myślałam, że zawodowo chciałabym pisać horoskopy do czasopism… choć to podobno tylko praktykanci robią, tudzież ci, którzy Redaktorom Naczelnym podpadli. Dziś jednak zdałam sobie sprawę, że może owszem, takie 2-3 zdaniowe to nawet bym potrafiła, ale już takich bardziej fachowych to zdecydowanie nie. Co więcej, nie tylko nie potrafiłabym takich pisać, ale nawet czytając je nie bardzo jestem w stanie stwierdzić  cóż mnie takiego czeka w nadchodzącym roku. Za wszelkie interpretacje mojego horoskopu na ten rok będę dźwięczna i związana:

Urodzeni w 2. dekanacie nadal pozostaną pod transformującym wpływem koniunkcji Plutona z ich urodzeniowym Słońcem. Działanie tego aspektu zawsze zależy od położenia danej planety w horoskopie indywidualnym, gdyż każda koniunkcja może zadziałać dwojako – pozytywnie lub negatywnie. Zatem koniunkcja Słońce/Pluton ma dwa oblicza. W swym pozytywnym działaniu Pluton niesie korzystną odmianę warunków życia, lepsze stosunki z ludźmi, a nawet przynosi zdecydowaną poprawę majątkową. Działając negatywnie – destabilizuje poprzedni stan. Dotyczy to być może pracy, kariery, a także relacji z bliskimi, znajomymi, przyjaciółmi. Należy zatem zachować rozwagę w podejmowaniu decyzji, zwłaszcza że niestety we wszystko, czego będziecie się podejmować, wmiesza swoje trzy grosze planeta niespodzianek i nieoczekiwanych zdarzeń – Uran, pozostający przez cały rok w kwadraturze do waszego Słońca i co gorsza – w kwadraturze do Plutona. To pod wpływem Urana dotąd rozsądne Koziorożce – oczywiście nie wszystkie – zapragną wyzwolić się z wszelkich krępujących je więzów na płaszczyźnie zawodowej, uczuciowej i towarzyskiej. Pamiętajcie – nie warto tracić zdrowego rozsądku, gdyż poniesione straty w wyniku podjęcia niekorzystnych decyzji mogą być nie do odrobienia. Cytat za: http://magia.onet.pl/horoskop/horoskop-zodiakalny,11/roczny/koziorozec,628,0.html

Nadmienię, że ostatnie zdanie rozumiem. I wydaje mi się być ono kluczowe nie tylko w całym tym horoskopie, ale i w życiu w ogóle.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O horoskopach

  1. jaszmij pisze:

    Oto interpretacja: na dwoje babka wróżyła. Nie czytaj tego bełkotu.
    A tu masz moją przepowiednię:
    Czeka Cie wszystko co najlepsze: zdrowie, szczęście, długie życie, dobrzy ludzie dookoła.
    Nie ma czegoś takiego jak fachowy horoskop. Wszystkie są jedno wielkie g. warte. A jedyny udowodniony cykliczny związek między ruchami ciał niebieskich (poza słońcem) a naszym doczesnym życiem trwa 28 dni i nie ma w nim nic tajemniczego 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Wiesz, ja czytałam, czytam i nadal będę czytała ten bełkot. Ja to po prostu uwielbiam. Niektórych zachwyca poezja a dla mnie Uran pozostający w kwadraturze do mojego słońca, a co gorsza i do Plutona to właśnie jest jak poezja. A ponieważ kiedyś, kiedy się jeszcze języka ojczystego uczyłam oczekiwano ode mnie interpretacji poezji, pomyślałam, że fajnie byłoby poczytać bardziej lub mniej twórcze interpretacje horoskopów. A cytowany szczególnie się do tego nadaje, w przeciwieństwie do tych bardziej prostackich z tanich babskich pism 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s