O sikorkach II

Nie spodobał się sikorkom słonecznik nie łuskany, to wisiał sobie tak w karmniku i wisiał. I tylko z rzadka któraś sikoreczka zajrzała, sprawdziła co to, i odlatywała. A ja się zastanawiałam, co dalej z tymi dość sporymi ilościami karmy, jakie mi jeszcze zostały. Tymczasem przyszedł mróz i jak przymroził ptaszkom to, co pod ogonami mają, to zechciało się dobrego, tłustego pożywienia. I już łuski ze słonecznika w dzióbki nie kłuły. Wzięły i zjadły w trzy dni to, czego nie mogły przez trzy tygodnie. Teraz już drugą porcję słonecznika wykańczają. Na inne karmy przyjdzie czas jak słonecznik skończą. Bo inne karmy to zjedzą bez względu na pogodę. A kiedy karmy mi się skończą to następne dopiero za rok kupię – latem już mogą sobie znaleźć coś do jedzenia, nie muszą być dokarmiane.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O sikorkach II

  1. jaszmij pisze:

    Niedobra!
    Skazywać biedne ptactwo na łuskanie na mrozie. „Moje” stado to ze trzydzieści sikorek i chyba setka wróbli. Biorąc pod uwagę że jedzą tyle ile ważą, wychodzi z kilogram paszy na dobę 🙂 Można byłoby z tego wyliczyć masę pojedynczego ptaszka, ale jakoś mi się nie chce. Za to nie mogę, podobnie jak koty, oderwać się od okna i przestać podglądać tę hałastrę 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      Niedobra??? Toż ja ten słonecznik wieszałam kiedy jeszcze mrozów nie było. Żeby orzeszki im zostawić na czas mrozów. Ale skoro kiedy zima nie zmroziła wszystkiego dookoła wolały sobie szukać inszego jedzenia, to niech teraz jedzą, co mają. Grunt, że z głodu nie padną.
      A tak swoją drogą, to się zastanawiałam nad nabyciem kota. Wówczas zimą do Lidla jeździłabym nie tyle po pokarm dla sikorek do po pokarm dla pokarmu dla kota… Ale przecież nie będę kazała kotu polować w takie mrozy na jedzenie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s