O koktajlu dinozaurowym II

Dziś miało być bardziej zielono, żeby te kawałki liści się gdzieś zagubiły. Obok jarmużu (pozbawionego łodyg i posiekanego w drobniutkie kawałeczki) wrzuciłam więc do miksera obrane i pokrojone w kostkę kiwi (sztuk trudnopowiedziećile, gdyż Dzieci podjadają nawet w trakcie obierania), obrane i połamane banany (sztuk j.w.), obrane i podzielone na cząstki mandarynki (sztuk j.w.). Do tego wycisnęłam sok z 2,5 cytryny oraz dolałam coś ok. 200 ml soku z kokosa (a.k.a. woda kokosowa). Wszystko miksowałam, miksowałam, miksowałam… a i tak większość musiałam wypić sama, gdyż kawałki listków były nazbyt duże, żeby miały nie przeszkadzać Dzieciom.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s