O jedynie słusznych wersjach piosenek

Wersja pierwotna wyglądała tak (moim zdaniem momentami nieco bez sensu):

Później Agnieszka Osiecka podrasowała tekst dla Maryli Rodowicz i brzmiało to tak (nadal nieco bez sensu):

Ostatnio tę wersję (albo bardzo zbliżoną) odświeżyła Karolina Czarnecka, ale jej wykonanie w ogóle mi się nie podoba, więc linkowanie sobie daruję. W każdym razie nadal jest to cokolwiek bez sensu. Całkiem z sensem zaśpiewał to jakiś czas po debiucie, już w cokolwiek innym składzie znów kabaret OT-TO. I ta wersja już ma sens. Nie ważne, że zasadniczo to jednak kobieta powinna śpiewać. Ta piosenka po prostu jest duetem. W skrajnym przypadku mogłaby być i tercetem. Co nie zmienia faktu, że lubię zarówno pierwotną wersję, jak i tę Maryli Rodowicz.

Tak w ogóle to ja przez wiele lat nie pamiętałam w ogóle o istnieniu takiego tworu jak kabaret OT-TO i dopiero książka, o której pisałam niedawno przypomniała mi o ich istnieniu (nie, w Złodziejce marzeń o kabarecie nie ma ani słowa, po prostu jedna scena mi się skojarzyła tak silnie, że do końca lektury a i dłuższy czas po piosenka sex shop za mną chodziła). Skoro już sobie przypomniałam, to i odświeżyłam znajomość repertuaru… a co więcej zorientowałam się, że oni grają do dziś dnia. Czas więc nadrobić straty i w wolnych chwilach zamiast kolęd słuchać kabaretu.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „O jedynie słusznych wersjach piosenek

  1. anna pisze:

    Ha, ha 🙂 To widzę, że Ci ten sex shop został w głowie. 😉

    • jukkasarasti pisze:

      Ano został. Do piosenki mam o tyle sentyment, że to właśnie w niej po raz pierwszy usłyszałam słowo fopa (jakbym napisała faux pas, to już nie byłoby „słowo” tylko słowa, ale wymawia się to jednym słowem, więc pozostałam przy zapisie fonetycznym) 😉 No a i cała reszta twórczości kabaretu też łatwo wpada w ucho. I sama powiedz, czy Joanna w „tym” sklepie z „tymi” rzeczami to nie zupełnie jak z tej (tej, o której parę dni temu pisałam, nie z dzisiejszej) piosenki 😉

  2. Ciekawy pisze:

    ‚Wersja pierwotna wyglądała tak (moim zdaniem momentami nieco bez sensu)”
    Kto wykonywał, bo niestety link nie działa. :/

    • Jukka Sarasti pisze:

      OT.TO, To był pierwszy ich występ publiczny (Opole 1988, Debiuty). Wygrali konkurs na tekst i nikt im tego nie chciał zaśpiewać, więc wyszli w trójkę, w składzie: Wiesław Tupaczewski, Andrzej Piekarczyk i Wojciech Wiśniewski. Dawno występu nie widziałam, ale tam nie ma to formy dialogu, ale nie pamiętam, czy wszystko śpiewa Tuaczewski, a refren wszyscy, czy każdy inną zwrotkę. Wyglądało to ciekawie, ale dopiero późniejszy duet: Tupaczewski – Tomanek sprawił, że tekst piosenki nabrał sensu. Szkoda, że nie mogę nigdzie tego występu znaleźć -wyglądał ciekawie.

  3. Ciekawy pisze:

    Dziekuję za odpowiedź! 🙂
    oto ta wersja: https://www.youtube.com/watch?v=8ss_stLinKQ niełatwo znaleźć… 🙂
    Mała poprawka – Opole 1988, ale Premiery
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s