O poprawianiu nastroju

Nic nie poprawia nastroju kobiecie tak, jak zakupy. W moim konkretnym przypadku to zakupy spożywcze i książkowe. Tak więc weszłam sobie na BooksOn, bo tam promocje tylko do końca tygodnia i kiedy już prawie skompletowałam koszyk postanowiłam sprawdzić czy na woblinku przypadkiem taniej się nie da. Dało się. Nie wszystko, ale część. Więc na BooksOn nie zamówiłam nic, bo woblink o tyle lepszy, że tam to ja ebooki kupuję, więc ledwie kupię to już mam. A na BooksOn to nie dość, że trzeba czekać aż książki dostarczą, to jeszcze dopłacać za wysyłkę.

Jakie są skutki takiego polowania na ebooki? Po pierwsze zajmuje tyle czasu, że gdybym poświęciła go na czytanie to przynajmniej jakąś książkę bym w końcu skończyła. Po drugie, gdybym zamiast ebooków kupiła sobie jednego czy dwa dobre audiobooki to przynajmniej robota w domu by ruszyła, a tak to strach tam wejść. Po trzecie zakupy na woblinku wpędzają książkoholika w spiralę zakupową, bowiem wraca do mnie każda wydana dycha… w postaci bonu wartego 10 PLN, który mogę wydać na kolejną książkę (ale i tak co najmniej 15 zeta za tę książkę muszę zapłacić i na jedną książkę mogę przeznaczyć tylko jeden bon). Czyli skoro nie mogę już rujnować Małżonka na audiobooki jedyne co mi pozostaje z prac domowych to prasowanie, bo to mogę robić oglądając filmy. Pracami zaś, przy których towarzyszą audiobooki zajmę się, kiedy zapomnę co dobrego ostatnio słuchałam i uznam, że warto by to sobie odświeżyć. Albo kiedy po prostu i najzwyczajniej w świecie bałagan mnie przerośnie, a na zewnątrz będzie nazbyt zimno, by przed wszechogarniającym chaosem uciec. Włączę sobie wówczas jakąś energetyczną muzę na cały regulator i zagłuszając myśli o tym jak ja nie cierpię sprzątać (oraz wściekłe walenie do drzwi i w ściany sąsiadów, że im spokój dzienny zakłócam), zabiorę się za porządki…

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s