O szyciu z resztek

Od jakiegoś czasu chodzą za mną muffiny owsiano-jabłkowe. I prawie już je robiłam, gdy Dzieć Starszy zaczął mnie prosić o ciasteczka czekoladowe. No to tak sobie myślę i myślę i w sumie miały być któreś z muffin czekoladowych, które znam i lubię. Tylko skoro ograniczam gluten w diecie z zamiarem całkowitego wyeliminowania, to akurat słodycze na bazie czekolady świetnie się nadają na ćwiczenia się w takiej diecie. Zamiast więc sięgać po którąś z książek o muffinach zaczęłam wertować FiKowy blog… i nawet za długo nie musiałam wertować, dość szybko bowiem znalazłam przepis na torciki migdałowe z czekoladą i owocami. Na bazie tego przepisu zrobiłam babeczki czekoladowe z orzechami.

Żeby zrobić spody babeczek wrzuciłam do miksera 150 g mąk: migdałowej, z pestek dyni, słonecznikowej i kokosowej łącznie. Wielość mąk wynika z tego, że miałam resztki, których wypadało się w końcu pozbyć. Do mąk dodałam 50 g nie(wy)rafinowanego oleju kokosowego i parę łyżek płynnego miodu lipowego. Miód być musiał… Dzieci nie lubią mąki z pestek dyni a ja coś z nią zrobić musiałam. Kiedy już wszystko zostało odmierzone włączyłam mikser i miksowałam wszystko dopóki nie osiągnęło konsystencji wilgotnej ziemi. Wówczas tę „ziemię” wsypałam do sześciu silikonowych foremek na muffinki i mocno ugniotłam. Foremki z babeczkami umieściłam w lodówce i przez godzinę zajmowałam się czymś innym. Po godzinie stopiłam tabliczkę czekolady Bellarom Finest Dark Chocolade 74% cocoa z Lidla (skład: miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator: lecytyna słonecznikowa, naturalny aromat wanilii; może zawierać śladowe ilości orzechów, soi i mleka). Do powstałej w ten sposób masy dodałam 1 łyżeczkę oleju kokosowego extra vergin i dokładnie wymieszałam. Babeczki wyjęłam z foremek, zanurzałam w polewie czekoladowej i odstawiałam na talerz. Po upływie około 15 minut na babeczkach ułożyłam orzechy nerkowca. Niby miałam zamiar na niektóre dać żurawinę i suszoną morwę białą ale… kiedy zaczęłam robić polewę czekoladową Dzieci wróciły z przedszkola, musiałam więc streszczać się z robotą… Zdjęć babeczek nie zamieszczę z powodu, że nie zdążyłam ich zrobić. Tym razem Potomstwu zawartość mąki dyniowej, której zieleń wyraźnie przebijała spośród innym mąk, zdawała się nie przeszkadzać.

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O szyciu z resztek

  1. anna pisze:

    Hmm, niezła jesteś. W życiu by mi się nie udało czegoś takiego wymyślić. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s