O poszukiwaniu pracy

Jakiś czas temu mój status kury domowej uległ zmianie. Już nie jestem kurą domową na urlopie wychowawczym, teraz jestem bezrobotną kurą domową. Poszukiwanie pracy rozpoczęłam od tego, co lubię najbardziej czyli od zakupów. Zakupiłam sobie mianowicie w przedsprzedaży książkę Reginy Brett: Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. Jak się łatwo domyślić drugim etapem poszukiwania pracy będzie lektura ww. książki. Później zaś nie pozostanie mi nic innego jak tylko czekać aż Bóg znajdzie mi tę  pracę. Bo przecież Bóg nie ugotuje obiadu, nie zrobi prania i nie wyprasuje tego, co już wyprane w czasie, gdy ja będę aktywnie szukać pracy.

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „O poszukiwaniu pracy

  1. lilit8 pisze:

    A powiadają, że kury domowe siedzą jeno na grzędach i nic nie robią… 😉
    Z uwagi na Twoją chorobę życzę końskiego zdrowia i boskiej cierpliwości podczas szukania pracy, przy jednoczesnym zajmowaniu się domem.
    Pan Bóg, podejrzewam, buja się w obłokach i śmieje do rozpuku z ludzkiej naiwności…

    • jukkasarasti pisze:

      Kobiety pracujące zawodowo na ogół po przyjściu z pracy robią to co ja bez pracy :///
      Nie, nie, nie to nie do końca z tym Bogiem jest tak, jak piszesz. Mnie raczej bliższe jest: pomóż sobie sam, a Bóg Ci też pomoże. A skoro chwilowo (co najmniej do końca roku) nie mam ni siły ni czasu na pomaganie sobie samej, poczytam książkę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s