O sadystach

Sadyzm może polegać na przykład na pokazywaniu komuś, co się ma lub miało, podczas gdy owo coś jest już nieosiągalne. Ten rodzaj sadyzmu prezentuje czasem FiK, zamieszczając na blogu przepisy z wykorzystaniem owoców sezonowych na długo po tym, jak sezon na te owoce się skończył. Szczęśliwie jednak większość przepisów FiKa skonstruowana jest tak, że pozostawia (czasem dość duży) margines swobody w doborze składników. Zamiast więc czekać aż wiśnie znów zagoszczą na straganach, po lekturze przepisu na babeczki z kaszy jaglanej z wiśniami Sarasti postanowiła zrobić je z malinami, na które sezon szczęśliwie trwa zdecydowanie dłużej.

Robienie sprośnych babeczek z malinami* wyglądało następująco:

Do zamrażarki włożyłam kilkanaście malin. Świeże niekoniecznie by się ładnie prezentowały wewnątrz jakiegokolwiek ciasta, a zwłaszcza takiego jak niżej zaprezentowane. Kiedy te maliny tak się mroziły zaczęłam robić „ciasto”. Najpierw ugotowałam 0,5 szklanki kaszy jaglanej w 1,5 szkl. wody. Pod koniec gotowania dodałam 3 suszone niesiarkowane morele. Kiedy kasza się ugotowała wypatroszyłam na nią jedną laskę wanilii i przykryłam, żeby stygła sobie pod przykryciem. I kiedy tak sobie stygła ta kasza ja odmierzyłam tak mniej więcej 25 g ziaren siemienia lnianego, zmieliłam je w młynku do kawy i wsypałam do miski. Do tejże samej miski wsypałam ok. 25 g mąki migdałowej, 1 łyżeczkę cynamonu, dodałam do tego 2 łyżki miodu i 3 łyżeczki oleju kokosowego. Kiedy już kasza odpowiednio wystygła by wrzucić ją do blendera zrobiłam to. I zmiksowałam na gładką masę. Masę tę wrzuciłam do miski z siemieniem, mąką, cynamonem, miodem i tłuszczem. Wszystko to wymieszałam na jednolitą masę, dosypując nieco mąki migdałowej, żeby masa nabrała odpowiedniej konsystencji. Kiedy masa już tej odpowiedniej konsystencji nabrała wyłożyłam na dno silikonowych foremek do babeczek po 1 malinie po czym wypełniałam foremki ciastem, wciskając w nie kolejne maliny. Wyszło mi 6,5 babeczki. Byłoby 7 gdyby nie fakt, że foremek babeczkowych miałam tylko 6 a resztę ciasta wkładałam do cokolwiek większej foremki w kształcie głowy Minnie. Po wypełnieniu wszystkich foremek włożyłam je do lodówki na noc. W ten oto sposób rano pyszne, pożywne śniadanie było gotowe. Przy okazji poznaliśmy kolejne oblicze kaszy jaglanej, które Dzięciątka zaakceptowały. Dylemat komu tylko jedną babeczkę rozwiązał się sam: Małżonek stanowczo nie życzył sobie drugiej. I jak tu go nie kochać?

*kasza jaglana to kasza z prosa, więc określenie: sprośne babeczki jest jak najbardziej uprawnione

Reklamy

Informacje o Jukka Sarasti

Pełnoetatowa kura domowa.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „O sadystach

  1. anna pisze:

    Hmm, brzmi apetycznie. Zawsze jak czytam u Ciebie o kaszy jaglanej, to przymierzam się do zrobienia jej na słodko (chociażby jak te babeczki), ale zapał mi niestety szybko mija, bo wiem, że mój Mężuś i córka niestety nie będą chcieli ich jeść. Ale dla mnie brzmi pysznie i może kiedyś zrobię z połowy porcji dla siebie i sobie pyszności podjem. 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      A musisz się spowiadać ze składu chemicznego ciastka? Ja nie zawsze tak robię. No, chyba że wiem, że ktoś ma uczulenie, unika bo jest na diecie czy jest wege – wówczas uprzedzam i nie podaję. Ale jeśli tylko „nie lubię, bo nie i zawsze to wyczuję” to zdarza mi się zapomnieć czego dodałam 😉

  2. Amaktor pisze:

    Sprośne babeczki, mniam!

  3. zosiako pisze:

    chyba, że wykorzystasz wiśnie mrożone do sprośnych babeczek, o masz jak to brzmi 🙂

    • jukkasarasti pisze:

      O ile maliny wolałam podmrozić, żeby dały się ładnie powciskać, o tyle wiśnie wolę świeże… chyba masochistka jestem, bo mrożone są już wydrylowane 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s